Bolesna kara dla Lufthansy. Nie opłaca się być antysemitą

Niemiecka Lufthansa osiągnęła porozumienie z grupą pasażerów, ortodoksyjnych żydów. W maju 2022 przesiadającej się we Frankfurcie grupie odmówiła wstępu na pokład. Teraz musi za to zapłacić.

Publikacja: 01.12.2022 13:34

Lotnisko we Frankfurcie

Lotnisko we Frankfurcie

Foto: Bloomberg

Zaczęło się od tego, że kilku pasażerów, jeszcze w samolocie z Nowego Jorku do Frankfurtu odmówiło założenia masek zakrywających nos i usta, mimo że personel pokładowy kilkakrotnie im o tym przypominał i groził konsekwencjami. Pasażerami byli żydzi, którzy lecieli z Nowego Jorku przez Frankfurt do Budapesztu, żeby odwiedzić grób Rabina Yeshaya Steinera. Pracowników Lufthansy zdenerwowały także ich głośne modlitwy. Kapitan samolotu ostrzegł ich wtedy, że „mają problem” i nie zostaną wpuszczeni na pokład kolejnego samolotu Lufthansy lecącego do Budapesztu. Ostatecznie Lufthansa rzeczywiście zablokowała odlot z Frankfurtu grupie liczącej 170 osób. Tylko kilku ortodoksyjnych pasażerów zostało wpuszczonych na pokład. Pracownicy naziemni Lufthansy poinformowali pasażerów, którym odmówiono wejścia na pokład, że postępują zgodnie z decyzją kapitana, który nie chciał mieć jakichkolwiek nieoczekiwanych wydarzeń na pokładzie.

Czytaj więcej

Lufthansa przeprasza za to, że nie wpuściła Żydów na pokład

Ostatecznie samolot odleciał z opóźnieniem i na jego pokładzie było tylko 20 pasażerów, podczas gdy rezerwacje były na 192 miejsca. Pozostałych pasażerów otoczyła policja, która uniemożliwiła zadawanie pytań pracownikom Lufthansy: jaki był klucz w selekcji pasażerów, oraz dlaczego na ziemi pozostali tylko żydzi? Ostatecznie grupa została podzielona i wysłana do Budapesztu kilkoma różnymi samolotami. Niektórzy z nich dotarli do stolicy Węgier dzień później.

Ale na tym się nie skończyło, bo ewidentnie źle potraktowani pasażerowie wynajęli kancelarię prawną, która wywalczyła w sądzie odszkodowanie dla 128 pasażerów - po 20 tys. dolarów, plus tysiąc dolarów na pokrycie dodatkowych wydatków. Z tej kwoty prawnicy zainkasowali 18 proc., co oznacza, że każdy z pasażerów otrzymał 17,4 tys. dolarów zadość uczynienia, a Lufthansę kosztowało to w sumie 2,7 mln dolarów.

Dodatkowo jeszcze i prezes Lufthansy Jens Ritter, oraz szef Grupy Lufthansy, Carsten Spohr bardzo przeprosili wszystkich pasażerów.

Czytaj więcej

Kolejne wpadki Lufthansy. Linia traci opinię, na którą pracowała od lat

Zaczęło się od tego, że kilku pasażerów, jeszcze w samolocie z Nowego Jorku do Frankfurtu odmówiło założenia masek zakrywających nos i usta, mimo że personel pokładowy kilkakrotnie im o tym przypominał i groził konsekwencjami. Pasażerami byli żydzi, którzy lecieli z Nowego Jorku przez Frankfurt do Budapesztu, żeby odwiedzić grób Rabina Yeshaya Steinera. Pracowników Lufthansy zdenerwowały także ich głośne modlitwy. Kapitan samolotu ostrzegł ich wtedy, że „mają problem” i nie zostaną wpuszczeni na pokład kolejnego samolotu Lufthansy lecącego do Budapesztu. Ostatecznie Lufthansa rzeczywiście zablokowała odlot z Frankfurtu grupie liczącej 170 osób. Tylko kilku ortodoksyjnych pasażerów zostało wpuszczonych na pokład. Pracownicy naziemni Lufthansy poinformowali pasażerów, którym odmówiono wejścia na pokład, że postępują zgodnie z decyzją kapitana, który nie chciał mieć jakichkolwiek nieoczekiwanych wydarzeń na pokładzie.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Pierwszy od trzech lat zysk Wizz Aira
Transport
Francuscy kontrolerzy znów strajkują. Kłopoty także w portach norweskich
Transport
Będzie ciszej wokół lotniska Schiphol
Transport
Śmiertelne turbulencje: Singapore Airlines zaostrzają zasady bezpieczeństwa
Transport
Kryzys na rynku taxi. Taksówkarze masowo porzucają zawód
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy