Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zażądało spotkania z francuskim ambasadorem i przywrócenia bezpieczeństwa dla kierowców przejeżdżających przez terminal promowy w Calais. Wiceminister Jerzy Szmit stwierdził, że po spotkaniu minister Andrzej Adamczyk pojedzie do Calais, aby na miejscu zorientować się w sytuacji.
- Policja francuska, znana ze skuteczności, nie potrafi poradzić sobie z tym problemem – zauważa minister Szmit.
Także prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Jan Buczek uważa, że Francji nie zależy na rozwiązaniu problemu napadów na kierowców, o czym świadczy wieloletnia bezczynność władz.
Szmit wskazał także na kwestię przepisów brytyjskich, które skoncentrowane są na karaniu kierowców, zazwyczaj nieświadomie przewożących imigrantów, a nie na likwidacji problemu.
W Rosji brak reguł
Rosjanie cały czas sekują polskich przewoźników, nie przestrzegając porozumień polsko-rosyjskiej umowy z 1 kwietnia br.
- Jest mi bardzo przykro to mówić, ale Rosja od kilku miesięcy nie jest w stanie wprowadzić w życie wspólnych ustaleń – stwierdził wiceminister Szmit.
Pomimo wielokrotnych monitów polskiego ministerstwa transportu, Rosjanie nie podpisali instrukcji dla służb kontrolnych, w związku z czym stosują arbitralne reguły podczas kontroli polskich samochodów.
- Dla nas podpisanie instrukcji interpretacyjnej jest kluczowe dla dalszych rozmów o kontyngentach – podkreślił minister.
- Nie ma sensu wymieniać się zezwoleniami, jeżeli nie są ustalone warunki wykonywania przewozów i zezwolenia okazują się bezwartościowe – tłumaczy Szmit.
Buczek dodaje, że przedsiębiorcy nie mogą zgodzić się na nierówne traktowanie.
- Dochodzi do tego, że polskie jabłka, ładowane w Polsce, może wieźć do Rosji przewoźnik rosyjski lub białoruski, ale nie polski – oburza się prezes.
Więcej zezwoleń z Kazachstanu
Szmit poinformował o pomyślnych polsko-kazachskich rozmowach przeprowadzonych w Ałmaty 14 i 15 września. Obie strony uzgodniły powiększenie tegorocznego kontyngentu zezwoleń. Polscy przewoźnicy otrzymają więcej o tysiąc zezwoleń na kraje trzecie oraz dwa tys. zezwoleń ogólnych (dwustronnych). W rozmowach uczestniczył także przedstawiciel ZMPD Piotr Mikiel.
- Rozmowy były trudne i naszej stronie zależało także na zmianie niektórych przepisów kazachskich, które dyskryminują zagranicznych przewoźników – zauważył Mikiel.
Minister Szmit dodał, że strona kazachska obiecała zmienić wskazywane przez stronę polską przepisy w najbliższych dwóch miesiącach, tak, aby podczas drugiej tury rozmów dwustronnych, która odbędzie się w Warszawie, skoncentrować się tylko na wysokości kontyngentu zezwoleń.