Reklama

Ryanair bliski porozumienia we Włoszech

Włoski personel pokładowy Ryanaira jest gotów zaakceptować nowe warunki pracy i płac oferowane przez pracodawcę. W negocjacjach brali udział przedstawiciele trzech organizacji związkowych FIT CISL, ANPAC i ANPAV.

Aktualizacja: 14.09.2018 11:48 Publikacja: 14.09.2018 11:09

Ryanair bliski porozumienia we Włoszech

Foto: AFP

Porozumienie może spowodować odstąpienie włoskich załóg od udziału w strajku personelu pokładowego Ryanaira, który został zaplanowany na 28 września. Mieli w nim wziąć udział stewardzi i stewardesy, właśnie z Włoch, oraz Portugalii, Hiszpanii, Belgii i Holandii.

Uzgodnione zostały zasady układu zbiorowego, którego podpisanie planowane jest jeszcze we wrześniu, a ma obowiązywać od 1 października 2018. Jak poinformował Ryanair i związkowcy we wspólnym komunikacie negocjacje zbliżają się do finału.

Porozumienie ma obowiązywać przez ponad 3 lata, do grudnia 2021 i zostało wypracowane zgodnie z włoskim ustawodawstwem, a po upływie obopólnie uzgodnionego czasu ma pozwolić również na przejście na lokalne kontrakty. Ryanair obiecał podwyżki płac, zgodnie z nowym zasadami, które np. pozwolą na zwiększenie kwoty wolnej od opodatkowania. Czyli włoscy pracownicy Ryanaira będą wynagradzani na takich samych warunkach, jak zatrudnieni w innych włoskich liniach lotniczych. Powołany zostanie również fundusz emerytalny.

Szef HR Ryanaira, Eddie Wilson nie ukrywał swojego zadowolenia po parafowaniu umowy.

- Najważniejsze, że dotyczy ono wszystkich pracowników zatrudnionych we Włoszech i jest trzecią po porozumieniach zawartych z irlandzką FORSA i brytyjską UNITE. Oczekujemy, że ostateczne porozumienie zostanie podpisane jeszcze we wrześniu i zacznie obowiązywać od 1 października - mówił Wilson cytowany w komunikacie Ryanaira.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem jest to dobitnym dowodem na postęp, jakiego dokonał Ryanair w dążeniu do normalizacji stosunków z pracownikami w różnych krajach Unii Europejskiej. Przy okazji jednak skrytykował inne spory, jakie z Ryanairem toczą „małe organizacje związkowe, które grożą protestami jeszcze tej zimy, a z góry są skazane na porażkę".

Dzisiaj w Ryanairze najbardziej waleczne są związki niemieckie i belgijskie. Niewykluczone, że dołączą do nich zatrudnieni w 5 polskich bazach przewoźnika , którzy właśnie założyli organizację związkową afiliowaną przy NSZZ Solidarność.

Czy ostatecznie dojdzie do strajku 28 września zadecydują ustalenia z WZA zaplanowanego na 20 września, na którym akcjonariusze zdecydują, czy popierają twardą linię negocjacyjną prezesa Michaela O'Leary. On sam zarzeka się, że jest w stanie zaakceptować wszystkie postulaty, pod warunkiem jednak, że nie mogą one naruszać zasad niskokosztowego modelu biznesowego Ryanaira.

- Jestem gotowy zaakceptować strajki, jako koszt obrony naszego modelu - zapewnia O'Leary.

Akcje Ryanaira staniały w tym roku o 13 proc.

Transport
UE chce zmienić zasady dotyczące bagażu w tanich liniach. Co planuje?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama