JetBlue Airways i Moxy potwierdziły kupno po 60 samolotów wąskokadłubowych A220-300, największych w tej rodzinie, zamówionych wstępnie na salonie w Farnborough w lipcu.
A220m to dawne kanadyjskie bombardiery CSeries przemianowane przez Europejczyków po przejęciu programu ich produkcji i sprzedaży. Samoloty zabierające od 110 do 150 pasażerów będą montowane w zakładzie Airbusa w Mobile w Alabamie. Samoloty z silnikami Pratt&Whitney PR21500G GTF zużywają o 20 proc. mniej paliwa od poprzednich wersji, mają zasięg do 5020 km.
Moxy jest nową tanią linią założoną przez twórcę JetBlue i Azul, Davida Neelemana; o jej powstaniu ogłoszono w Farnborough . Obecna flota JetBlue liczy 193 maszyny A320 i A321, przewoźnik zamówił wcześniej 85 A3231neo.
Nowe A321XLR
Przed świętami Airbus zaczął z liniami lotniczymi rozmowy o nowej wersji szlagierowego A321 o większym zasięgu A321XLR, którą zamierza wprowadzić na rynek w połowie 2019 r., aby rywalizować z ewentualnym nowym samolotem średniego segmentu rynku Boeinga.
Ostateczne decyzje o podjęciu produkcji obu samolotów powinny zapaść w tym roku. Popyt na nie ocenia się na kilkaset miliardów dolarów.
Airbus przyspieszył tempo i aktualnie bada rynek najnowszej wersji, pochodnej A321LR. Nowa XLR o łącznej wadze przy starcie 101 ton wobec 97 ton poprzedniej wersji ma mieć dwa silniki o większej sile ciągu (33 tys. funtów wobec 30 tys. w LR). Mniejszy airbus zabiera do 206 osób na odległość 4 tys. mil w dwóch klasach, pierwszy egzemplarz LR trafił do klienta w listopadzie.
Głównymi docelowymi odbiorcami nowego XLR będą linie ze Stanów do obsługi połączeń przez Atlantyk. Również Boeing liczy na nich, więc ich decyzje zaważą o przyszłości obu programów. XLR będzie mniej atrakcyjny dla przewoźników low-cost, którzy nie mogą korzystać z większego zasięgu bez zrezygnowania z konfiguracji 240 miejsc w jednej klasie