Mimo strajku w LOT, kłopotów i odwołanych rejsów Ryanaira Sun i Lufthansy, oraz wprowadzenia ciszy nocnej z warszawskiego portu skorzystało w 2018 roku 17,755 mln pasażerów.
Czyli o 12,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Jeśli i 2019 będzie miał podobny wzrost Lotnisko Chopina osiągnie wynik równy lub bardzo bliski teoretycznej przepustowości, czyli 20 mln pasażerów.
Warszawski Chopin, to przede wszystkim lotnisko międzynarodowe i przesiadkowe. W ruchu międzynarodowym w 208 roku odprawiło się tam prawie 16 mln pasażerów, blisko 1,8 mln, to ruch krajowy. Nadal rośnie ruch czarterowy (o 20 proc. rok do roku) i coraz więcej pasażerów przesiada się na Okęciu. Udział przesiadek jest stały, czyli ok 30 proc., ale oznacza to, że ich liczba była o ponad 600 tys. większa, niż w 2018.
Czytaj także: Przed nami wysyp nowych połączeń lotniczych
W tej sytuacji dobrą wiadomością jest to, że Ministerstwo Obrony Narodowej przekazało PPL w grudniu 2018 ok. 8,5 tys. metrów kwadratowych powierzchni na płycie lotniska i wreszcie będzie można rozbudować terminal i zwiększyć liczbę rękawów prowadzących do samolotów.
W 2018 r., jako pierwsze w Polsce, Lotnisko Chopina otrzymało od Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego certyfikat uprawniający do wykonywania operacji lądowania w warunkach ograniczonej widzialności dla kategorii III A na Drodze Startowej 3, na kierunku 33. Certyfikat dla ILS III A oznacza, że samoloty mogą lądować przy znacznie gorszych warunkach pogodowych, co wpływa na mniejszą liczbę przekierowań do innych portów i redukuje potencjalne opóźnienia.
W sezonie zimowym, czyli do końca marca 2019 z Lotniska Chopina można polecieć do 114 portów w ruchu regularnym. Linie czarterowe w tym czasie będą obsługiwały 40 kierunków.