Reklama

Na Kubę z USA chcą latać (prawie) wszyscy

Co najmniej kilka dużych amerykańskich linii lotniczych będzie się starało o zezwolenia na uruchomienie bezpośrednich komercyjnych połączeń między USA a Kubą.

Aktualizacja: 16.01.2015 16:05 Publikacja: 16.01.2015 14:27

Na Kubę z USA chcą latać (prawie) wszyscy

Foto: Bloomberg

W przyszłym miesiącu ma nastąpić formalne nawiązanie stosunków dyplomatycznych między USA a komunistyczną Kubą, ale już od piątku obowiązują złagodzone przepisy dotyczące embarga. Nowe regulacje nie pozwalają jeszcze na podróżowanie na wyspę w celach turystycznych, ale Amerykanie będą mogli odwiedzać Kubę w kilkunastu różnych celach. Rząd USA wyraził między innymi zgodę na odwiedzanie rodzin, co przy 1,7 mln imigrantów z Kuby żyjących w USA otwiera potencjalnie duże możliwości.

Na wyspę będzie można latać także w celach biznesowych, sportowych, dziennikarskich, czy humanitarnych. Co ważniejsze – zniesiono obowiązek zatwierdzania wszystkich rezerwacji przez rządową agencję Departamentu Skarbu – Office of Foreign Assets Control. Podróżujący na Kubę będą mogli także korzystać z kart kredytowych wystawionych przez amerykańskie banki.

Kompletne zniesienie embarga wymagałoby decyzji zdominowanego przez republikanów Kongresu, co w tej chwili politycznie nie jest możliwe, ale uruchomienie regularnych połączeń może już teraz przynieść przewoźnikom spore zyski.

Plany uruchomienia połączenia z Houston w Teksasie oraz z Newarku w New Jersey jako pierwsze ogłosiły linie United. Ale zainteresowanie lataniem na Kubę wyrazili także inni przewoźnicy – m.in. Delta, czy JetBlue. "Nie możemy się doczekać zwiększenia naszej obecności na Kubie, oczywiście w ramach nowych regulacji" – oświadczyły tanie linie JeBlue, które obsługują już połączenia czarterowe z wyspą. Przewoźnik nie ukrywa, że wykorzysta dotychczasowe doświadczenia i znajomość rynku do dalszej ekspansji. To zresztą naturalny kierunek ekspansji, bo JetBlue oprócz połączeń krajowych oferuje wiele rejsów z Nowego Jorku do portów lotniczych na Karaibach.

Inni niskokosztowi przewoźnicy – Southwest Airlines i Spirit Airlines – nie mają jeszcze konkretnych planów biznesowych i odłożyli decyzje do czasu nawiązania pełnych stosunków dyplomatycznych z wyspą. Linie Delta wyraziły zadowolenie z decyzji administracji Baracka Obamy i zapowiedziały rozszerzenie swojej oferty, choć na razie bez konkretów.

Reklama
Reklama

Z poluzowania embarga mogą skorzystać także linie lotnicze innych krajów. Kanadyjscy przewoźnicy WestJet i Air Canada od dawna latają do Hawany. Nad przywróceniem połączeń między Miami a stolicą Kuby zastanawia się także Iberia, partner American Airlines w sojuszu Oneworld. Hiszpanie, których nie obejmowało embargo, już obsługiwali takie połączenie, ale nie przynosiło ono spodziewanych zysków.

Kuba może okazać się natomiast wielką szansą dla nowych linii Eastern, próbujących wykorzystać markę legendarnego przewoźnika, który zbankrutował w 1991 roku. Przewoźnik ma swoją bazę w Miami, zaledwie kilkaset kilometrów w linii powietrznej od Hawany i już obsługiwał loty czarterowe na wyspę.

Tomasz Deptuła z Nowego Jorku

Transport
PPL mają pieniądze na inwestycje: 3,3 mld na Port Polska i Lotnisko Chopina
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
UE chce zmienić zasady dotyczące bagażu w tanich liniach. Co planuje?
Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama