Zdjęcie nastolatki, która siedzi przed kordonem policji, czytając rosyjską konstytucję, obiegło cały świat.

Stało się symbolem demokratycznych dążeń rosyjskiej opozycji przeciwko autokratycznym rządom Władimira Putina - pisze Newsweek.com.

Zdjęcie to zostało udostępnione tysiące razy, podobnie jak zdjęcie samotnego protestującego mężczyzny przed czołgami na placu Tiananmen.

Policja, która brutalnie pacyfikowała protesty, zgarnęła dziewczynę, gdy ta już przestała czytać. Została zatrzymana w miejscu, gdzie już nie było tłumów, a policjanci nieśli ją trzymając za ręce i nogi.

17-letnia Olga Misik była jedną z ponad 1000 osób zatrzymanych w Moskwie tego dnia. Wypuszczono ją z aresztu następnego dnia, przed sądem odpowie za udział w nielegalnym zgromadzeniu.

Olga Misik, absolwentka liceum i córka zwolennika Putina, tłumaczyła na portalu Meduza" - jednym z najpopularniejszych niezależnych rosyjskich serwisów informacyjnych uruchomionych w 2014 roku w Rydze - że jej akcja miała na celu podkreślenie, że demonstracja jest pokojowa, a jej uczestnicy są bezbronni.