Protest „Zakończyć Plandemię", który odbędzie się w sobotę w samo południe w stolicy i jest - jak informują organizatorzy - reakcją na widmo kolejnego w kraju lockdownu oraz ograniczania swobód obywatelskich.
"Po licznych protestach w Europie czas na Polskę! Od kwietnia do końca sierpnia wiele milionów ludzi wyszło na ulice, ostatnio Berlina, Londynu, Kopenhagi, odbyły się też protesty w Szwajcarii, Austrii oraz w innych państwach. Kolejny raz zjednoczeni wychodzimy na ulice Warszawy żądając zakończenia plandemii!" – informują organizatorzy.
Będą protestować przeciwko odbieraniu wolności przez rozporządzenia dotyczące m.in. noszenia maseczek, a także innych obostrzeń związanych z zachorowaniami na koronawirusa.
Organizatorzy i uczestnicy protestu chcą rozliczenia byłego już ministra zdrowia z dotychczasowych działań.
Do udziału w proteście zachęca Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach „Stop Nop". Swój udział na Facebooku zadeklarowało kilka tysięcy osób z całej Polski.
Protestujący spotkają się przed Sejmem, a potem planują ruszyć ulicami: Matejki, al. Ujazdowskimi, Piękną, Kruczą, Hożą, Marszałkowską, Al. Jerozolimskimi, Bracką, pl. Powstańców Warszawy, Świętokrzyską i Marszałkowską, gdzie na wysokości budynku PAST-y zgromadzenie ma się zakończyć.
Według organizatorów „media tzw. głównego nurtu milczą lub podają zaniżoną liczbę protestujących. Przemilczają też głos niezależnych ekspertów. Dlatego teraz idziemy pod siedziby telewizji żądając prawdy."
Z trasy przemarszu wynika, że pojawią się przed redakcjami Polskiej Agencji Prasowej oraz TVP Info.
Zgromadzenie zostało zarejestrowane przez stołeczny ratusz, a uczestnicy zostali zobowiązani do przestrzegania 1,5-metrowego dystansu oraz zakrywania ust i nosa.
To drugi taki protest w Warszawie. Według organizatorów, w poprzednim, którym odbył się w połowie sierpnia, wzięło udział ponad 20 tysięcy osób.
Wówczas uczestnicy mieli transparenty z napisami m.in. "Stop dyktaturze maseczek", "Zakończyć pandemię", "Zdrada plus". Demonstrujący przeszli z placu Zamkowego pod Sejm. Według organizatorów wzięło w nim udział wówczas ok. 20 tys. osób.
W sumie w stolicy - jak podaje warszawski ratusz - odbędzie się w sobotę kilkanaście zgromadzeń publicznych i przemarszów ulicami Śródmieścia.
"Zgromadzenia mogą spowodować utrudnienia w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. Pasażerowie powinni liczyć się z możliwością zmian tras tramwajów i autobusowych."