Reklama

Palin oskarża Obamę o "przyjaźń z terrorystami"

"Przyjaźń" z organizacjami terrorystycznymi zarzuciła Sarah Palin Barackowi Obamie. - Kandydat na prezydenta USA powinien się wytłumaczyć z takich powiązań – mówił „Rz” prof. Herbert Romerstein, za czasów zimnej wojny członek amerykańskiego Biura ds. Zwalczania Komunistycznej Dezinformacji i Działalności.

Aktualizacja: 05.10.2008 19:59 Publikacja: 05.10.2008 09:50

Sarah Palin

Sarah Palin

Foto: AFP

Kandydatka republikanów na wiceprezydenta powołała się na artykuł w "New York Times". Jego autor badał powiązania Obamy z Billem Ayersem, byłym członkiem radykalnej organizacji "Weather Underground". Organizacja ta działała w czasach wojny wietnamskiej i dokonywała m. in. zamachów bombowych. Ayers jest obecnie profesorem na uniwersytecie stanu Illinois.

Autor artykułu dochodzi do wniosku, iż Obamy nigdy nie łączyła bliższa znajomość z Ayersem. Przyznaje natomiast, że od lat 90. panowie od czasu do czasu spotykają się; wspólnie pracowali nad reformą edukacji.

[srodtytul]"Rzeczpospolita" pisała o kontaktach Obamy z Ayersem[/srodtytul]

"Obama na arenę polityczną wkroczył w 1995 roku na zamkniętym spotkaniu w chicagowskiej rezydencji profesora miejscowego uniwersytetu Williama Ayersa. W spotkaniu uczestniczyła między innymi żona naukowca Bernardine Dohrn oraz ówczesna czarnoskóra senator stanowa Alice Palmer. Ta ostatnia oświadczyła gronu przyjaciół, że ustępuje ze stanowiska. Na swojego następcę wyznaczyła właśnie Obamę.

Warto bliżej się przyjrzeć uczestnikom spotkania. Palmer była członkinią kontrolowanej przez KGB Amerykańskiej Rady Pokoju, która zwalczała strategię wyścigu zbrojeń prezydenta Reagana. Jeździła do komunistycznej Czechosłowacji na Światowy Kongres Pokoju, a w 1986 roku brała udział w XXVII Zjeździe KPZR i zachwycała się „tolerancyjną” sowiecką polityką wewnętrzną.William Ayers i Bernardine Dohrn byli zaś przywódcami i założycielami lewackiej organizacji terrorystycznej Weatherman działającej w latach 60. i 70. Jej członkowie specjalizowali się w zamachach bombowych na budynki rządowe i atakach na policjantów, których uważali za „faszystowskie świnie”. – Ci ludzie nigdy nie zmienili swoich antyamerykańskich poglądów. Ayers w jednym z ostatnich wywiadów powiedział, że jedyną rzeczą, jakiej żałuje, jest to, że nie podłożył więcej bomb. Kandydat na prezydenta USA powinien się wytłumaczyć z takich powiązań – powiedział „Rz” prof. Herbert Romerstein, za czasów zimnej wojny członek amerykańskiego Biura ds. Zwalczania Komunistycznej Dezinformacji i Działalności."

Reklama
Reklama

[link=http://www.rp.pl/artykul/155001.html" "target=_blank]Piotr Zychowicz, "Barwy Obamy", "Rz z 27 czerwca 2008[/link]

[srodtytul]"Facet z sąsiedztwa"[/srodtytul]

Sugestie o związkach Obamy z Ayersem pojawiają się niemal od początku kampanii.

Na YouTube umieszczane są kolejne filmy mające za temat tę znajomość, w tym łączące twarz Obamy z twarzą młodego Ayersa i zdjęciami zamachów bombowych. W wywiadzie telewizyjnym wiosną kandydat republikanów John McCain zapytał - nawiązując do współpracy Obamy z Ayersem: "Jak można popierać kogoś, kto był zaangażowany w zamachy, w których mogli ginąć lub ginęli niewinni ludzie?"

- Zamiast oferować rozwiązania Amerykanom żyjącym z pracy i rodzinom borykającym się ze słabnącą gospodarką, oni zaoferowali dalszą politykę z rynsztoka i bezpodstawne ataki - odpiera ataki republikanów rzecznik Obamy, Hari Sevugan.

47-letni Obama bagatelizuje swe związki z 63-letnim Ayersem. Nazywa go "facetem z sąsiedztwa" i "kimś, kogo znam z pracy nad sprawami szkolnictwa w Chicago". O radykalnych poglądach i działaniach Ayersa mówi, że miały one miejsce "40 lat temu, gdy miałem 8 lat”.

Reklama
Reklama

[ramka][b]Z artykułu Scotta Shane'a[/b]

W czasie burzliwego spotkania przeciwników wojny wietnamskiej w Chicago Coliseum w 1969 roku, Bill Ayers uczestniczył w powstaniu radykalnych "Weathermen", rozpoczynając kampanię podkładania bomb, która miała za cel obrać sobie nawet Pentagon i Kapitol.

Bill Ayers jest dziś profesorem University of Illinois w Chicago. Jego żona, Bernardine Dohrn, uczy w Northwestern University.

26 lat później, podczas spotkania poświęconego reformie szkolnictwa, Barack Obama spotkał Ayersa, wówczas już profesora pedagogiki. Od tego czasu ich ścieżki sporadycznie się krzyżowały".

[link=http://www.nytimes.com/2008/10/04/us/politics/04ayers.html?_r=1&scp=1&sq=bill%20ayers%20obama&st=cse&oref=slogin" "target=_blank]Przeczytaj artykuł w "New York Times"[/link][/ramka]

[b]Wystąpienie Sarah Palin o związkach Obamy z Ayersem[/b]

Reklama
Reklama
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama