Reklama

Pekin wierzy, że pokona kryzys

W Chinach narastają niepokoje społeczne. Ale rząd zapewnia, że poradzi sobie z problemami gospodarczymi

Publikacja: 06.03.2009 02:44

Pekin wierzy, że pokona kryzys

Foto: AFP

Jak co roku przywódca chińskiego rządu wygłosił długie exposé przed prawie 3 tysiącami delegatów Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych zebranych w ogromnej sali przy placu Tiananmen.

– W Chinach, kraju z 1,3 mld mieszkańców, utrzymanie pewnego tempa wzrostu gospodarczego jest konieczne, by utrzymać zatrudnienie, zwiększać dochody ludzi i zapewnić stabilność społeczną – stwierdził premier Web Jiabao.

Właśnie utrzymanie względnego spokoju w czasach globalnego kryzysu, który dotknął także Chiny, jest największym wyzwaniem, przed jakim stoi partia. – Narasta poczucie niezadowolenia społecznego – przyznał niedawno dyrektor Centralnego Biura ds. Prawa i Porządku Chen Jiping, którego urząd koordynuje działania policji, służb bezpieczeństwa oraz sądownictwa. Ocenia się, że około 20 mln z ponad

100 mln chłopów, którzy jeszcze niedawno znajdowali doraźne zatrudnienie w miastach, musiało w ostatnich miesiącach wrócić na wieś, bo brakuje dla nich pracy. Kłopoty ze znalezieniem zatrudnienia mają też miliony absolwentów szkół i uniwersytetów, którzy wchodzą na rynek pracy.

Wen Jiabao wyraził jednak przekonanie, że gospodarce uda się utrzymać w tym roku ośmioprocentowe tempo wzrostu PKB, niezbędne według wielu ekspertów do zachowania równowagi. Pekin zamierza to osiągnąć, pompując w gospodarkę kolejne miliardy dolarów.

Reklama
Reklama

By zapobiec wybuchom niezadowolenia społecznego, rząd z jednej strony utrzymuje kontrolę nad dysydentami, a z drugiej prowadzi ofensywę public relations. – Władze bardzo się starają podreperować swój wizerunek w społeczeństwie – uważa sinolog z instytutu Fundacji Jamestown Willy Lam.

Między innymi temu miał służyć pierwszy w historii internetowy czat na żywo z udziałem premiera i tysięcy internautów. Gdy w sobotę Wen Jiabao zasiadł do komputera podłączonego do serwera agencji Xinhua, która moderowała czat, wpłynęło ponad

150 tysięcy pytań, w tym wiele osobistych (ile zarabia, jak długo śpi i ile wódki jest w stanie wypić). Wen nie mógł odpowiedzieć na wszystkie, ale przyznał na przykład, że kiedyś często gotował żonie obiady, lecz od kiedy został premierem, nie ma już na to czasu.

Premier zasygnalizował też możliwość historycznego przełomu w Cieśninie Tajwańskiej. Jego zdaniem chińskie władze są gotowe do poważnych rozmów z Tajwanem na temat podpisania układu pokojowego.

[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: [mail=p.gillert@rp.pl]p.gillert@rp.pl[/mail][/i]

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1453
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama