Decyzja ta zapadła po długotrwałej batalii prowadzonej przez rodziców dzieci chorych na ciężką postać epilepsji o umożliwienie leczenia tej choroby ściśle kontrolowanymi dawkami marihuany.

Reklama
Reklama

Ministerstwo Zdrowia podjęło tę decyzję odnośnie dzieci, którym nie pomagały dotąd żadne inne leki.

Jednym z dzieci, które eksperymentalnie zostało już poddane terapii marihuaną jest trzyletnia dziewczynka, cierpiąca na skrajnie ciężki przypadek epilepsji. Mimo podawania standardowych leków dziecko miewało po około 30 ataków choroby na dobę. Po podaniu marihuany liczba ataków spadła do mniej niż 10.

Ministerstwo Zdrowia Izraela otrzymało rekomendację od specjalistów w kwestii leczenia epilepsji, by umożliwić terapię konkretnych przypadków tej choroby przy zastosowaniu marihuany.

W ciągu najbliższych kilku tygodni lekarze opracują metodę podawania narkotyku dzieciom i ściśle określą możliwą do zastosowania dawkę.

Izrael jest krajem, który prowadzi intensywne badania nad medycznym zastosowaniem marihuany. Narkotyk w tym kraju jest nielegalny, ale można go używać w celach leczniczych pod kontrolą lekarza. W kraju znajdują się też kontrolowane plantacje, które dostarczają marihuany do celów farmaceutycznych. Szacuje się, że w kraju z tej możliwości korzysta ponad 6 tysięcy pacjentów.

Izrael przoduje w badaniach nad medycznym zastosowaniem marihuany

 

Marihuana z akcyzą. Nawet 60 mln dolarów zysku dla budżetu