Reklama

Jak odroczyć irański atom o dziesięć lat

Do zakończenia rozmów o wstrzymaniu irańskiego programu atomowego pozostał już tylko miesiąc.

Aktualizacja: 24.02.2015 21:05 Publikacja: 24.02.2015 20:27

Dżawad Zarif, szef MSZ Iranu, potwierdza postęp w rozmowach

Dżawad Zarif, szef MSZ Iranu, potwierdza postęp w rozmowach

Foto: PAP/EPA

W przyszły poniedziałek szefowie dyplomacji USA John Kerry i Iranu Dżawad Zarif spotkają się gdzieś w Szwajcarii (miejsca nie ujawniono) by kontynuować pertraktacje na temat irańskiego programu atomowego. Podobno zakończona właśnie runda ich rozmów bardzo posunęła uzgodnienia, ale Departament Stanu nie podał żadnych szczegółów.

Nie wiadomo nawet, czy Kerry będzie brał udział w przyszłotygodniowej rundzie rozmów toczących się w tzw. formacie 5+1, czyli z udziałem stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ (Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Chin, Francji, Rosji) oraz Niemiec.

Czasu na doprowadzenie tych rozmów do ostatecznego sukcesu, za jaki Zachód uznaje powstrzymanie budowy irańskiej broni jądrowej, zostało już niewiele, gdyż zgodnie z planem powinny się one zakończyć do końca marca (republikanie w Kongresie USA mówią nawet o 24 marca). Później w ciągu kolejnych trzech miesięcy miałyby zostać ustalone szczegóły techniczne.

Zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami coraz bardziej prawdopodobne wydaje się porozumienie dwufazowe. Oznacza to, że przez dziesięć lat Iran byłby poddawany ścisłej kontroli międzynarodowych inspektorów, później zaś nadzór Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) zostanie poluzowany.

Informacje towarzyszące rozmowom w ostatnim okresie nie są jednoznaczne. Z jednej strony opublikowany w połowie lutego raport MAEA potwierdza, że Irańczycy – tak jak obiecali to jeszcze w 2013 r. – zaprzestali testowania najbardziej wydajnych wirówek typu IR-5 używanych do wzbogacania uranu. Może to oznaczać, że Teheran wykonał gest dobrej woli.

Z drugiej strony Iran zacieśnia coraz bardziej współpracę gospodarczą i wojskową z Rosją, co w może grozić dalszym pogorszeniem relacji z Zachodem. Rosjanie pomagają Iranowi w sprzedaży ropy naftowej (choć w praktyce okazuje się to trudne, ponieważ potencjalni partnerzy obawiają się amerykańskich sankcji). Umowę o współpracy wojskowej oba kraje podpisały już pod koniec stycznia, nie kryjąc, że ma ona równoważyć wpływy USA.

Z kolei w tym tygodniu Siergiej Czemiezow, szef rosyjskiego koncernu zbrojeniowego Rostec, zaoferował Irańczykom zakup zaawansowanego systemu Antej-2500 (to nieco zmieniona, eksportowa wersja ruchomego kompleksu antyrakietowego i przeciwlotniczego S-300, o który Iran zabiegał już od dawna).

Reklama
Reklama

Nie ulega wątpliwości, że system taki miałby służyć ochronie irańskich ośrodków jądrowych przed ewentualnym atakiem z powietrza, czym od dawna grozi Izrael.

Izraelczycy, bojąc się o własne bezpieczeństwo, są zainteresowani powstrzymaniem irańskiego programu atomowego. Premier Beniamin Netanjahu podczas planowanej w marcu wizyty w USA chce o tym rozmawiać z amerykańskimi partnerami. Wiedząc o poparciu wielu polityków republikańskich, chciałby nakłonić Amerykanów do dalszego zaostrzenia kursu wobec Teheranu.

Będzie to trudne po pierwsze dlatego, że jego wizyta bez zaproszenia do Białego Domu stała się kontrowersyjna. Po drugie zaś argumenty Netanjahu mogą zostać uznane za zbyt alarmistyczne, gdy dziennik „Guardian" i telewizja Al-Dżazira ujawniły propagandowe nadużycia izraelskiego premiera.

Już w 2012 r., opierając się na rzekomych informacjach wywiadowczych, przekonywał on w ONZ, że Irańczycy byli gotowi do wyprodukowania bomby atomowej w ciągu zaledwie kilku miesięcy, co się okazało oczywistą nieprawdą.

Jeśli jednak porozumienia nie uda się osiągnąć do końca marca, wówczas prezydent Barack Obama może zostać zmuszony do wprowadzenia nowych sankcji przeciw Iranowi. John Kerry potwierdził, że Obama mówił „jak najbardziej poważnie" o tym, że kolejne wydłużenie rozmów nie miałoby już sensu.

Dotychczas „nieprzekraczalne" terminy zakończenia rozmów ustalane przez Iran i grupę 5+1 były przekładane już dwukrotnie.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1434
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1433
Świat
„Rzecz w tym”: Polityka siły. Trump zmienia globalne reguły gry
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1432
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1431
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama