Taka sytuacja trwa już od tygodnia. Ambasady zapewniają, że robią, co mogą, by usunąć problem. Jednak jedynymi osobami, które tu mogą pomóc, są informatycy amerykańskiego Departamentu Stanu.

Zasadniczy kłopot polega bowiem na awarii systemu, dzięki któremu do ambasad i konsulatów spływały wnioski wizowe.

W związku z tą sytuacją tysiące ludzi mają problem z dostaniem się do Stanów Zjednoczonych.Tylko w Warszawie w tej sytuacji znalazło się około 600 osób. Opóźnienia mogą spowodować, że nie otrzymają one potrzebnych dokumentów przed terminem zabukowanego wylotu do USA.