Reklama

Tunezja. Atmosfera jak przed rewolucją

Pięć lat temu został obalony Ben Ali. Teraz w Tunezji dochodzi do wydarzeń przypominających rewolucję, która zmiotła dyktatora.
Kasserine. Protest pod gmachem władz prowincji. W przeciwieństwie do tych odbywających się wieczoram

Kasserine. Protest pod gmachem władz prowincji. W przeciwieństwie do tych odbywających się wieczorami i w nocy, był spokojny

Foto: AFP

Znowu zaczęło się od protestu młodych sfrustrowanych brakiem pracy i perspektyw. I znowu na prowincji, z dala od stołecznego Tunisu i kurortów nad Morzem Śródziemnym. Dokładnie w tej części kraju, w której zaczęła się rewolucja pięć lat temu - w środkowo-zachodnim interiorze.

I tak jak wtedy najpoważniejsza sytuacja panuje w mieście Kasserine, 90-tysięcznej stolicy prowincji przy granicy z Algierią (choć rewolucja zaczęła się w leżącym kilkadziesiąt km stąd Sidi Buzid, gdzie w grudniu 2010 podpalił się Mohamed Buazizi, obwoźny sprzedawca warzyw i owoców).

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama