Reklama

Azja i lęk Moskwy

Po brutalnym morderstwie dziecka rosyjscy nacjonaliści domagają się wprowadzenia wiz dla przybyszów z postradzieckich krajów Azji Środkowej.
Moskwa, wtorek. Dzień po wstrząsającym mordzie składano kwiaty na stacji Oktiabrskoje Pole

Moskwa, wtorek. Dzień po wstrząsającym mordzie składano kwiaty na stacji Oktiabrskoje Pole

Foto: PAP/EPA

Ta wiadomość zszokowała z pewnością nie tylko mieszkańców Rosji. W poniedziałek przed południem ubrana na czarno kobieta pojawiła się przy stacji metra Oktiabrskoje Pole znajdującej się w jednej z najbardziej prestiżowych dzielnic Moskwy.

W ręku trzymała odciętą głowę czteroletniego dziecka. Lokalne media informowały, że wykrzykiwała hasła religijne w języku arabskim i groziła wysadzeniem stacji. Na jednej z pobliskich ulic strażacy interweniowali w płonącym mieszkaniu. Zostało podpalone. Znaleziono w nim pozbawione głowy zwłoki zamordowanego dziecka.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama