W trzyminutowym wystąpieniu wyemitowanym przez państwowe radio i telewizję Bolsonaro stwierdził, że łączy się w bólu z rodzinami ofiar COVID-19.

Prezydent zapowiedział też, że Brazylia "bardzo szybko" wróci do normalności.

Bolsonaro mówił, że tzw. brazylijski wariant koronawirusa (P.1) stwarza "nowe wyzwanie dla kraju".

Dodał, że jego rząd "zawsze podejmował ważne kroki, aby walczyć z koronawirusem i chaosem gospodarczym".

Prezydent podkreślił też, że zawsze był zwolennikiem szczepień na COVID-19 i przypomniał kontrakty zawarte przez jego rząd z koncernami AstraZeneca, Sinovac, Pfizer i Janssen.

Bolsonaro przekonywał też, że Brazylia wkrótce będzie samowystarczalna jeśli chodzi o produkcję szczepionek, która zostanie uruchomiona w tym kraju.

- Nie wiemy jak długo będziemy musieli mierzyć się z tą chorobą, ale produkcja krajowa szczepionek na COVID-19 zagwarantuje, że będziemy mogli szkolić Brazylijczyków co roku, niezależnie od wariantów, które się pojawią - mówił.

W ciągu ostatniej doby w Brazylii zmarło 3 251 chorych na COVID-19, najwięcej od początku epidemii.

Pod względem liczby wykrytych zakażeń i zgonów chorych na COVID-19, Brazylia jest drugim - po USA - najciężej dotkniętym przez pandemię krajem świata. WHO w ostatnim raporcie poinformowało, że w tygodniu kończącym się 21 marca najwięcej zakażeń koronawirusem wykryto właśnie w Brazylii.