Nie było próby zamachu pałacowego, mundurowi są lojalni wobec króla Abdullaha II. Do aresztu trafiło w sobotę około 20 osób, niezajmujących obecnie wysokich stanowisk. W tym eksszef administracji dworu, który był też ministrem finansów, Basem Awadallah.
Najwięcej emocji budził los przyrodniego brata króla, Hamzy bin Husajna. Miał być następcą tronu, ale Abdullah zmienił przed laty decyzję w tej sprawie. Książę Hamza wysłał do BBC nagranie zrobione smartfonem, w którym ogłosił, że jest w areszcie domowym (czemu władze wcześniej zaprzeczały), pozbawiony możliwości kontaktu z Jordańczykami.