O spotkaniu poinformował korespondent „Voice of America” w Białym Domu. Po rozmowie z prezydentem USA Cichanouska poinformowała, że spotkanie trwało około 15 minut, z uwagi na napięty harmonogram Joe Bidena. - Ale było to bardzo ciepłe spotkanie. Widziałem człowieka, któremu zależy na tym, co dzieje się na Białorusi - powiedziała.

- Przekazałem prezydentowi nasze przesłanie, że walka na Białorusi nie ma charakteru geopolitycznego. To jest nasza walka z przemocą, z bezprawiem - mówiła Cichanouska. Wyraziła nadzieję, że „Stany Zjednoczone będą teraz i później, po nowych wyborach, z Białorusinami”.

Biden udostępnił w mediach społecznościowych zdjęcie ze spotkania. „Stany Zjednoczone wspierają Białorusinów w ich dążeniu do demokracji i powszechnych praw człowieka” - napisał. 

W odpowiedzi Cichanouska podziękowała Bidenowi za „mocny znak solidarności z milionami nieustraszonych Białorusinów, którzy pokojowo walczą o swoją wolność”. „Dziś Białoruś znajduje się na pierwszej linii walki między demokracją a autokracją. Świat stoi z nami” - podkreśliła.

Cichanouska przebywa w Stanach Zjednoczonych na zaproszenie Departamentu Stanu. Liderka białoruskiej opozycji rozmawiała już ważnymi przedstawicielami administracji USA, w tym sekretarzem stanu Anthonym Blinkenem, kongresmenami i senatorami.

Spotkania z Bidenem początkowo nie było w planach podróży Cichanouskiej do USA. Według przedstawionego przez niej terminarza liderka białoruskiej opozycji do wtorku miała przebywać w Nowym Jorku a od środy - w San Francisco.

Joe Biden 25 września nazwał Aleksandra Łukaszenkę dyktatorem i zaznaczył, że ten „zamiast przyjąć apele o nowe wybory, reaguje na pokojowe przejawy wolności brutalną przemocą”.

Autopromocja
LOGISTYKA.RP.PL

Branża, która napędza polską gospodarkę

CZYTAJ WIĘCEJ