Reklama

Skandal we Włoszech. Wspomnienie o prawym terroryście

Zmarły we wtorek w Reggio Emilii Prospero Gallinari, jeden z przywódców Czerwonych Brygad, stał się rewolucyjnym bohaterem włoskiego internetu

Publikacja: 15.01.2013 12:15

Prospero Gallinari. Fot. sconosciuto

Prospero Gallinari. Fot. sconosciuto

Foto: Wikipedia

Korespondencja z Rzymu

Lewaccy terroryści Czerwonych Brygad mają na sumieniu blisko 200 śmiertelnych ofiar. Najgłośniejszą był zamordowany w 1978 r. Aldo Moro, przywódca chadecji, dalece największej wówczas partii politycznej, a przedtem premier Włoch.

Gallinari brał udział w porwaniu, więzieniu, przesłuchiwaniu i zamordowaniu polityka. Ma na sumieniu wiele innych ofiar.

Schwytany w rok później, został skazany na dożywocie. Nigdy nie żałował swoich zbrodni, nie wyraził skruchy i nie przeprosił rodzin ofiar. Gdy wczoraj ogłoszono o jego śmierci (atak serca), natychmiast na stronach internetowych wielu ugrupowań skrajnej lewicy, też tzw. centrów społecznych, skupiających lewicową młodzież, pojawiły się wychwalające lewackiego mordercę nekrologi.

Wyczytać można m.in. „Chwała Mu za wierność ideałom i konsekwencję", Prawy człowiek o niezłomnym kręgosłupie moralnym", „Bohaterski rewolucjonista".

Reklama
Reklama
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1422
Świat
„Rzecz w tym”: „Cud” Donalda Trumpa na Grenlandii
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1421
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1420
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1419
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama