Donald Trump w swoim wtorkowym orędziu do Amerykanów oświadczył, że na południowej granicy USA "narasta kryzys humanitarny i związany z bezpieczeństwem kraju". Orędzie miało związek z trwającym od trzech tygodni częściowym "zamknięciem rządu" USA, w związku ze sporem między Trumpem a Kongresem o fundusze na budowę muru na południowej granicy Stanów Zjednoczonych.
Słowa Trumpa szybko zostały skonfrontowane z oficjalnymi danymi publikowanymi do tej pory przez rząd. Wypowiedzi sprawdzili również dziennikarze stacji Fox News, która często przychylnie podchodzi do decyzji amerykańskiego prezydenta.
Trump w swoim orędziu powiedział, że "niewinni ludzie są straszliwie prześladowani przez imigrantów, którzy popełniają przestępstwa".
- Statystyki rządowe pokazują, że jest mniej brutalnych przestępstw popełnianych przez nielegalnych imigrantów niż przez ogół społeczeństwa - powiedział dziennikarz Shepard Smith.
Innym argumentem, którego użył Trumpp, jest przemyt narkotyków przez nielegalnych imigrantów. Zdaniem Smitha mur niewiele zmieni w tej sprawie, ponieważ z oficjalnych informacji wynika, że najwięcej heroiny trafia do USA przez porty przesyłowe.
- Trump mówi o nieudokumentowanych przejściach granicznych w ciągu ostatnich miesięcy. Liczba ta od 10 lat stale spada, a rząd informuje, że większy ruch jest poza kraj niż do niego - dodał.
Smith odrzucił również stwierdzenie prezydenta dotyczące finansowania muru. Zdaniem Trumpa część kosztów poniesie tak naprawdę Meksyk, ponieważ doprowadzi do tego zmieniona umowa handlowa.