Wideo z wyczynów mężczyzny obiegło świat dwa tygodnie temu.
Ruch na jednej z dróg prowadzących przez park wstrzymał okazały bizon. Według prawa Parku Narodowego ludziom nie wolno przebywać w odległości mniejszej niż 23 metry od bizona, a w opisywanej sytuacji nie wolno wysiadać z samochodu i drażnić zwierzęcia.
Tymczasem 55-letni Raymond Reinke z Pendleton w stanie Oregon wysiadł z auta i prowokował zwierzę. Na domiar złego był pod wpływem alkoholu.
Na filmie widać, jak bizon krąży między samochodami, a zaczepiany przez mężczyznę próbuje na niego szarżować.
Film z "występów" Reinke został zamieszczony na Facebooku.
55-latek został już wcześniej ukarany za spożywanie alkoholu na terenie Parku Narodowego Grand Teton w stanie Wyoming. 28 lipca został zatrzymany, zapłacił 500 dolarów kary i spędził noc w więzieniu, skąd udał się na zwiedzanie Yellowstone, gdzie znów nadużył alkoholu.
Tam doszło do incydentu z bizonem, uwiecznionego przez świadków zdarzenia.
Zachowanie mężczyzny zostało zgłoszone strażnikom Yellowstone. Reinke został zatrzymany i stanął przed sądem w Oregonie.
Prokurator Leo Pico opisał postępowanie mężczyzny jako "najbardziej rażący przypadek nękania dzikiego zwierzęcia". Sąd podzielił opinię oskarżyciela i skazał Reinke na 60 dni więzienia za nękanie dzikich zwierząt, 60 dni za ingerowanie w życie dzikiej przyrody i 10 dni za niewłaściwe zachowanie w parku narodowym.
Oprócz tego przez ma zakaz wstępu do trzech parków narodowych: Grand Teton, Yellowstone i Glacier. Zakaz dotyczy okresu próbnego pięciu lat, podczas których ma zakaz spożywania alkoholu. Sąd zdecydował też o skierowaniu Reinke na przymusowe leczenie.