84-letni José Luis Rodríguez López zmarł w Boże Narodzenie, 72 godziny po tym, jak dowiedział się, że jest jednym ze zwycięzców głównej nagrody w hiszpańskiej świątecznej loterii (Lotería de Navidad), organizowanej corocznie od 1812 roku.
84-latek miał wygrać około 400 000 euro w ramach swojego udziału w zakupionym grupowo losie - donosi "La Vanguardia".
Przez większość życia Rodriguez López prowadził sklep tekstylny, który odziedziczył po ojcu. Szczęśliwy numer, 03347, kupił za pośrednictwem stowarzyszenia absolwentów lokalnej szkoły San Viator, do której niegdyś uczęszczał.
José Luis Rodríguez López zachorował dwa dni później, 24 grudnia, i trafił do szpitala. Zmarł w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia.
Główna nagroda ("Gordo") w świątecznej Lotería de Navidad, wyniosła łącznie 680 milionów euro.
Dzieci ze szkoły San Ildefonso śpiewają zwycięski numer 03347 w tegorocznej loterii. Ceremonia odbyła się w Teatrze Królewskim w Madrycie
Od czasu pierwszej loterii, która odbyła się w 1812 roku, jej przebieg do dziś praktycznie się nie zmienił. Losowanie odbywa się co roku 22 grudnia i jest transmitowane przez media prywatne i państwowe. Unikalna jest już sama ceremonia losowania - jedno dziecko (tradycyjnie ze szkoły San Ildefonso) losuje i wyśpiewuje zwycięski numer, a drugie - nagrodę, która została wylosowana. Ceremonia trwa nawet kilka godzin, z powodu dużej liczby nagród.