11 stycznia ulicami Warszawy przeszedł Marsz Tysiąca Tóg - była to demonstracja sędziów i przedstawicieli innych zawodów prawniczych przeciwko zmianom w sądownictwie wprowadzanym przez przyjętą przez Sejm nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym i ustawy o ustroju sądów powszechnych. Nowelizacja umożliwia m.in. karanie tych sędziów, którzy podważają status sędziów wskazanych przez nową KRS, powołaną przez większość rządzącą w poprzedniej kadencji parlamentu.

W Marszu Tysiąca Tóg wzięło udział ok. 30 tys. osób - jak wynika z informacji podanych przez stołeczny ratusz.

Czytaj także:

Prezes Iustitii: Nie jesteśmy kosmitami, kastą, komuchami

Duda komentuje Marsz Tysiąca Tóg: Hipokryzja

Demonstracja została zorganizowana m.in. przez stowarzyszenia sędziowskie Iustitia i Themis, stowarzyszenie prokuratorskie Lex Super Omnia, stowarzyszenie adwokackie Defensor Iuris oraz inicjatywę Wolne Sądy. Jak podała Iustitia, w zgromadzeniu uczestniczyli także sędziowie z 22 krajów europejskich, m.in. prezes Rady Konsultacyjnej Sędziów Europejskich José Ingreja Matos, prezes Fundacji Judges for Judges Tamara Trotman, sędzia Sądu Najwyższego Irlandii John Mac Menamin i prezes holenderskiego Sądu Najwyższego Maarten Feteris.

Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl zapytaliśmy czy popierają protesty sędziów przeciwko tzw. ustawie represyjnej.

Na tak zadane pytanie 48,8 proc. respondentów odpowiedziało: "tak".

"Nie" odpowiedziało 27,5 proc. ankietowanych.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

23,7 proc. respondentów nie ma zdania w tej kwestii.

- Z protestami sędziów zgadza się ponad 50% mężczyzn i 45% kobiet. Częściej niż młodsi protesty popierają osoby po 50 roku życia. Poparcie dla protestujących sędziów wyraża częściej niż co druga osoba z wykształceniem wyższym, blisko 60% osób zarabiających od 3001 do 5000 zł i dwie na trzy osoby mieszkające w miastach liczących od 100 tys. do 199 tys. mieszkańców - komentuje wyniki badania Piotr Zimolzak z SW Research.