Holenderska minister zareagowała w ten sposób na pakt zawarty przez francuskich producentów zabawek, którzy zobowiązują się do usunięcia ze swojej oferty zabawek i gier promujących stereotypy płciowe. Zdaniem francuskiej minister gospodarki Agnes Pannier-Runacher wiele zabawek zawiera "ukryty" przekaz o stereotypowych rolach płciowych.

Van Engelshoven skarżyła się także na to, że w reklamach dziewczynki często pokazywane są w kuchni, podczas gdy chłopcy wykonują prace wymagające siły fizycznej.

W grudniu holenderska minister zwracała już uwagę na ten ostatni problem: wówczas mówiła, że reklamy przedstawiają mężczyzn jako żywicieli rodziny, a kobiety jako gospodynie domowe, co wywiera wpływ na dzieci.

Tymczasem we Francji minister Pannier-Runacher ogłosiła podpisanie "paktu na rzecz zrównoważonej reprezentacji (płci) w zabawkach". Celem paktu jest umożliwienie dziewczętom i chłopcom "dostępu do świata, w którym mają różne możliwości" rozwoju.

Producenci zabawek zapowiedzieli, że podejmą "mierzalne" starania, aby wzmocnić neutralność płciową produkowanych przez nich zabawek.

Z kolei personel sklepów z zabawkami ma być szkolony, aby pytać o zainteresowania dziecka, któremu dorosły chce kupić zabawkę, a nie o jego płeć.

- Mała dziewczynka może chcieć być lekarzem, a nie ubierać się w kostium pielęgniarki. Może chcieć być rycerzem wyruszającym na bitwę, a nie księżniczką. Dajmy im znacznie bogatszy świat, nie stygmatyzujmy ich - mówiła minister w rozmowie z francuskim radiem.

Holenderska minister chce natomiast, aby firmy "przemyślały uważnie" sytuację w kwestii neutralnych płciowo zabawek.