Do tej pory uzbierano pieniądze na sześć urządzeń. Dziś ruszyła zbiórka na kolejne – dla szpitala w Radomiu.

Akcja rozpoczęła się tydzień temu w Koszalinie. Zbiórkę zainicjował miejscowy Caritas wspólnie z fundacją SMS z Nieba, znaną m.in. z organizacji rekolekcji na Stadionie Narodowym.

- Nie chcemy, aby w naszym kraju powtórzył się scenariusz włoski. Dlatego wszystkie ręce na pokład. Wielki Post, to czas, w którym zwracamy uwagę na jałmużnę. Zapraszamy więc, żeby włączyć się do naszej akcji - zachęcał ks. Tomasz Roda, dyrektor koszalińskiej Caritas.

Zaledwie po kilku godzinach zbiorki udało się zebrać kwotę ponad 100 tys. zł na pierwszy respirator dla Szpitala Wojewódzkiego im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie.

Każdego kolejnego dnia trwały zbiórki na kolejne urządzenia. Do tej pory zebrano pieniądze na respiratory dla szpitali nie tylko w Koszalinie, ale też Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Zespolonego Szpitala w Szczecinie, Specjalistycznego Szpitala im. dr. Alfreda Sokołowskiego w Wałbrzychu, a także szpitale w Siedlcach, Lublinie i Bielsku Podlaskim.

- Dziś rano skończyliśmy zbiórkę na respirator dla Opoczna. Zbieramy na Radom. Zapraszamy do włączania się w zbiórkę. Bardzo ważne jest też promowanie zbiórki na swoich mediach społecznościowych - o co serdecznie prosimy i już z góry dziękujemy za wszelką pomoc – apelują organizatorzy akcji „Zanurzeni w miłości". Na respirator dla szpitala w Radomiu na razie zebrano nieco ponad 2 tys. zł

W akcje można włączyć się przez stronę www.zanurzeniwmilosci.pl i wpłacić pieniądze za pomocą szybkich płatności na zakup respiratora lub przelewem tradycyjnym na konto : 38 1090 1711 0000 0001 4276 4188, tytuł wpłaty: Darowizna na „respirator".

Zbiórki na takie urządzenia są organizowane także wielu regionach przez lokalne organizacje. Tak jest m.in. na Opolszczyźnie.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Tam pieniądze zbiera fundacja „Dobry Klik" na respirator w Kędzierzynie-Koźlu. Lecznica na czas epidemii został przekształcona w szpital zakaźny i to tam trafiają osoby z województwa opolskiego, które mają to nieszczęście i zarażają się koronawirusem. Obsługuje on zarówno dzieci, jak i dorosłych, u których stwierdzono chorobę.

- Nie ma pewności jak potoczy się epidemia w Polsce i ile osób będzie potrzebowało aparatury ratującej życie – tłumaczył Jacek Baranowski, prezes opolskiej Fundacji Dobry Klik w rozmowie z Nową Trybuną Opolską.

Dodał, że fundacja nie chce czekać z założonymi rękami i po konsultacji ze szpitalem ustaliła, że najlepszym rozwiązaniem byłby zakup dodatkowego respiratora, bo taki sprzęt może okazać się dla chorego na wagę życia.

Wpłat można dokonywać przez stronę dobrazbiorka.pl/koronwiurs. Przez dwa dni zebrano nieco ponad 6 tys. zł. - W przypadku gdy uzyskana kwota będzie mniejsza/większa środki ze zbiórki i tak trafią do szpitala – zapowiada fundacja.