Wynika to z najnowszych badań przeprowadzonych przez rosyjski niezależny ośrodek socjologiczny Centrum Lewady. Jedynie 17 proc. respondentów dopuszcza możliwość wybuchu w Rosji masowych protestów z powodu pogarszającej się sytuacji gospodarczej. Tylko 13 proc. mieszkańców tego kraju zadeklarowało gotowość udziału w manifestacjach na rzecz obrony swoich praw. Aż 80 proc. badanych twierdzi, że nie są zainteresowani ani ekonomicznymi, ani politycznymi protestami. Co ciekawe, według sierpniowych badań tegoż ośrodka co trzeci pytany stwierdził, że sytuacja w Rosji rozwija się w złym kierunku.