Świętokrzyskie: Pożar hali z paliwami. "Nie wychodzić i nie otwierać okien"

W znajdującej się w Nowinach nieopodal Kielc hali, gdzie produkuje się paliwa alternatywne, wybuchł pożar. Strażacy zareagowali szybko, dzięki czemu nikt nie ucierpiał. Zaleca się jednak mieszkańcom, by zamknęli okna i nie opuszczali swoich domów.

Publikacja: 06.09.2023 09:37

Świętokrzyskie: Pożar hali z paliwami. "Nie wychodzić i nie otwierać okien"

Foto: Adobe stock

adm

Do zdarzenia doszło w środę w podkieleckich Nowinach przed godziną 8.00 rano. Pożar wybuchł w hali, gdzie produkuje się paliwa alternatywne. Ogień objął zabudowania o powierzchni sześciuset metrów kwadratowych. Hala miała wymiary 20 na 30 metrów. Kiedy strażacy przyjechali na miejsce, cała objęta była ogniem.

Zakład, w którym wybuchł pożar, znajdował się między cementownią a terenami inwestycyjnymi wyznaczonymi przez gminę. Zajmowano się tam także m.in. utylizacją starych aut.

Na miejscu pojawiło się aż 15 zastępów straży pożarnej.

Jak informuje RMF FM, w budynku hali znajdowały się między innymi zbiorniki z różnego rodzaju paliwami – w tym z olejem napędowym.

Pożar w Nowinach. Płonęła hala z paliwami

Radio podaje, że zniknął już potężny słup dymu, który widoczny był z kilku kilometrów nad halą, w której wybuchł pożar. Świętokrzyskim strażakom udało się już opanować pożar, ale akcja jeszcze się nie zakończyła.

Na szczęście w pożarze nikt nie ucierpiał. Lokalne władze podkreślają jednak, że warto nadal zachować czujność. Apelują także, by okoliczni mieszkańcy prewencyjnie pozamykali okna – dym może być bowiem szkodliwy dla ich zdrowia.

Jak zaznaczył w rozmowie z radiem RMF FM wójt gminy Nowiny, Sebastian Nowaczkiewicz, „sugestia jest taka, żeby mieszkańcy, w kierunku których przemieszcza się chmura dymu, po prostu pozamykali okna i nie przebywali na zewnątrz”. Dodał  jednak, że jest to raczej działanie profilaktyczne.

Do zdarzenia doszło w środę w podkieleckich Nowinach przed godziną 8.00 rano. Pożar wybuchł w hali, gdzie produkuje się paliwa alternatywne. Ogień objął zabudowania o powierzchni sześciuset metrów kwadratowych. Hala miała wymiary 20 na 30 metrów. Kiedy strażacy przyjechali na miejsce, cała objęta była ogniem.

Zakład, w którym wybuchł pożar, znajdował się między cementownią a terenami inwestycyjnymi wyznaczonymi przez gminę. Zajmowano się tam także m.in. utylizacją starych aut.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Społeczeństwo
Dzień bez Samochodu już 22 września. W których miastach będzie darmowa komunikacja miejska?
Społeczeństwo
Polacy zatęsknili za CD i winylami? Polski rynek fonograficzny rośnie
Społeczeństwo
Michał K. i Paweł Szopa chcą listów żelaznych. Ten drugi jest w Ameryce Południowej?
Społeczeństwo
W części kraju wrócą burze i deszcz. Najnowsza prognoza pogody na najbliższe dni
Materiał Promocyjny
Zarządzenie samochodami w firmie to złożony proces
Społeczeństwo
Powódź pokazuje prawdziwy obraz naszego państwa i społeczeństwa. I on daje nadzieje