Wysoka kara wskazuje na delikatną granicę, po której muszą stąpać komicy w ściśle cenzurowanych Chinach oraz na surowe konsekwencje dla osób z branży rozrywkowej, którzy zostaną uznani za przekraczających granicę.
Li Haoshi, znany pod pseudonimem House, zwrócił na siebie uwagę władz w tym tygodniu po tym, jak użył frazy związanej z Armią Ludowo-Wyzwoleńczą (PLA) podczas swojego występu komediowego w Pekinie.
W związku z oficjalnym sprzeciwem, komik odwołał swoje występy, a reprezentująca go firma Xiaoguo Culture Media opublikowała przeprosiny.
Miejskie Biuro Kultury i Turystyki w Pekinie poinformowało o ukaraniu firmy grzywną w wysokości 1,91 miliona dolarów i pozbawieniu 189 tys. dolarów, które zarobiła na "nielegalnych zyskach" - co jest odniesieniem do dwóch wystąpień Li z ostatniego weekendu.
W opublikowanym oświadczeniu oskarżono Li o "poważne znieważenie" wojska i "wywołanie złego wpływu społecznego". Wobec komika prowadzone jest dalsze postępowanie. W Chinach od 2021 roku obowiązuje prawo zakazujące obrażania i zniesławiania personelu wojskowego.
Co wywołało reakcję władz
Li podczas występu rozpoczął skecz o tym, jak adoptował dwa bezpańskie psy od czasu przeprowadzki do Szanghaju. Następnie dodał, że ich pogoń za wiewiórką przypomniał mu osiem słów: "Dobry model pracy, pozwalający wygrywać bitwy", co było nawiązanie do hasła Komunistycznej Partii Chin opisującego armię.
Słowa te po raz pierwszy wypowiedział przywódca Xi Jinping w 2013 roku, gdy przedstawiał cechy, jakich oczekuje od armii. Od tamtej pory hasło to było wielokrotnie powtarzane podczas oficjalnych wydarzeń i w mediach państwowych.
Władze w Pekinie stwierdziły, że sobotni program Li zawierał "wątek stanowiący poważną obrazę Armii Ludowo-Wyzwoleńczej i wywierający zły wpływ społeczny".
"Nigdy nie pozwolimy żadnej firmie ani osobie na bezmyślne oczernianie dumnego wizerunku Armii Ludowo-Wyzwoleńczej na scenie w stolicy, nigdy nie pozwolimy na zranienie głębokich uczuć ludzi do żołnierzy i nigdy nie pozwolimy na przekształcenie poważnych tematów w rozrywkę" - przekazały władze.
Komik w mediach społecznościowych opublikowały przeprosiny. "Wezmę na siebie całą odpowiedzialność i odwołam wszystkie moje występy, aby głęboko się zastanowić i ponownie się dokształcić" - napisał.