Tegoroczny Marsz Niepodległości organizowany jest pod hasłem "Silny naród, wielka Polska".

Ma przemierzyć tradycyjną trasę od Ronda Dmowskiego do Stadionu Narodowego, ale organizator marszu Robert Bąkiewicz zapowiada "niewielkie zmiany".

Mają one polegać na ograniczeniu okrzyków na rzecz wspólnego śpiewania pieśni patriotycznych.

W sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski ankietowanych zapytano, "czy 11 listopada ulicami Warszawy powinien przejść Marsz Niepodległości organizowany przez środowiska narodowe pod wodzą Roberta Bąkiewicza".

47 proc. ankietowanych jest temu przeciwnych, przy czym odpowiedź "zdecydowanie nie" wskazało aż 36,8 proc. pytanych, "raczej nie" - 10,2 proc.

Przeciwnego zdania jest 38,4 proc. respondentów, spośród nich zdecydowanymi zwolennikami marszu jest 18,8 proc.

14,6 proc. nie ma zdania.

To samo pytanie zadano zwolennikom obecnej władzy oraz opozycji.

Wśród zwolenników opozycji aż 62 proc. pytanych jest zdecydowanie przeciwnych marszowi organizowanemu przez Bąkiewicza, 13 proc. uważa, że marsz "raczej" nie powinien się odbyć. Łacznie przeciwko jet 75 proc.

10 proc. wskazało odpowiedź, że impreza "zdecydowanie" powinna się odbyć, 12 proc. - że "raczej tak".

3 proc. nie ma zdania.

Wśród sympatyków Zjednoczonej Prawnicy natomiast zdecydowanymi zwolennikami marszu jest 43 proc. pytanych, "raczej" - 27. Łącznie 70 proc.

 4 proc. wskazało, że marsz "raczej" nie powinien się odbyć, a 1 proc. - że "zdecydowanie nie".

Co ciekawe, aż co czwarty - 25 proc. - respondent sympatyzujący z władzą nie ma na ten temat zdania.

Badanie przeprowadzono w dniach 4-5 listopada 2022 r. metodami CATI i CAWI na próbie 1000 osób.