Amalia, która z powodu pandemii zrezygnowała z uroczystości w domu, zorganizowała w ostatniej chwili spotkanie w pałacowych ogrodach - poinformował parlament premier Mark Rutte.
Najstarsza córka króla Willema-Alexandra miała spokojnie świętować swoje urodziny. Choć nie wydaje się, by jakiekolwiek zasady zostały złamane, wydarzenie miało miejsce w momencie, gdy szpitale zmagają się ze znalezieniem łóżek dla gwałtownie rosnącej liczby pacjentów z COVID-19 i obawami związanymi z nowym wariantem Omikron.
W całym kraju obowiązywały restrykcje społeczne, w tym wczesne zamykanie restauracji i sklepów, które nie są niezbędne. Wydarzenia sportowe zostały zamknięte dla publiczności, a gospodarstwa domowe zostały poproszone, aby nie zapraszać więcej niż 4 osób.
Czytaj więcej
Agencja Reutera opublikowała podsumowanie najnowszych badań dotyczących COVID-19. Obejmują one badania, które wymagają dalszych badań w celu potwie...
"Goście zostali poproszeni o wykonanie testu. Wszyscy byli zaszczepieni. Założeniem było, że zachowają akceptowalny dystans" - napisał Rutte.
Jednak król Willem-Alexander "poinformował mnie, że z perspektywy czasu nie był to taki dobry pomysł. Myślę, że to rozsądna reakcja" - stwierdził premier.
Publiczne ujawnienie zazwyczaj prywatnego królewskiego wydarzenia nastąpiło kilka dni po tym, jak brytyjski premier Boris Johnson stanął pod presją w związku z twierdzeniami, że jego szef komunikacji uczestniczył w spotkaniu w oficjalnej rezydencji na Downing Street podczas lockdownu w zeszłym roku.
W październiku 2020 roku holenderska rodzina królewska skróciła wakacje w swoim domu wypoczynkowym w Grecji po tym, jak została skrytykowana za podróżowanie w czasie pandemii, podczas gdy obywatelom odradzano wyjazdy za granicę.