Problem z powodu zamkniętych lokali gastronomicznych mają nie tylko ich właścicielki.

Znakomitą większość, jeśli nie całość, pracującego tam personelu, stanowiły również kobiety, będące często jedynym żywicielem rodziny.

Afgańskie biznesmenki szacują, że od momentu przejęcia władzy przez talibów straciły już miliony afgani.

Aby zdobyć jakiekolwiek fundusze, kobiety wyprzedają za bezcen wyposażenie swoich firm lub własne produkty.

To kolejne uderzenie w afgańskie kobiety. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom o zachowaniu praw kobiet, talibowie rozpoczęli swoje rządy od ich radykalnego ograniczania, począwszy od zamknięcia szkół, po zakaz pracy dla kobiet, których obowiązki przejęli mężczyźni, kobietom pozostawiając czyszczenie damskich toalet.

Talibowie zapewniają, że są to ograniczenia tymczasowe, które mają trwać do "unormowania się sytuacji".