Na facebookowym profilu Parku pojawiło się nagranie, na którym widać ludzi na częściowo zamarzniętej powierzchni stawu.

Widać też turystów, którzy wchodzą na zamarzniętą taflę górskiego stawu, sądząc najwyraźniej, że pierwsze mrozy gwarantują grubą warstwę lodu.

Jednak TPN ostrzega, że lód jest cienki, a wchodzenie nań może "doprowadzić do bardzo niebezpiecznej sytuacji". - Apelujemy - zachowaj rozsądek i bądź odpowiedzialny – prosi TPN.

Film obejrzało już ok.40 tys. osób. Posypały się też liczne komentarze internautów. "Jedni idą w klapkach na Giewont, a inni próbują zimowej kąpieli w Morskim Oku! Wysyp „Januszów" zimowych uważam za otwarty!" – napisała jedna z internautek.

Inna dodała: "Naturalna selekcja. Tylko GOPR-owców szkoda, bo zmarzną jak będą łowić zwłoki". Kolejna radziła: "Po co to zamieszczacie taki film? Głupich tym nie odstraszycie, lepiej każdemu pseudobohaterowi po 5 tys. zł mandatu wlepić z zamianą na odśnieżanie drogi do Morskiego Oka i macie takich cymbałów z głowy"- napisała.

Co roku zarówno TPN, jak i Tatrzańskie Ochotnie Pogotowie Ratunkowe przypominają turystom, by nie wchodzić na cienki lód, pokrywający zbiorniki wodne, bo pęknięcie tafli i wpadnięcie do lodowatej wody może skończyć się tragedią.

Ratownicy TOPR apelują też, by chodzić po lodzie tylko wtedy, gdy jest on odpowiednio gruby. Najlepiej przed wejściem na zmrożoną taflę jeziora zapytać ratownika, czy jest to bezpieczne.