O fatalnym stanie budynku, w którym mieści się kilka obleganych klubów, urzędnicy wiedzieli od dawna.
Schody w kamienicy przy ul. Wielopole 15, w ścisłym centrum miasta, blisko Rynku Głównego, runęły ok. godz. 2.30 w nocy z soboty na niedzielę. W tym czasie w budynku bawiło się 2 tys. osób.
Uczestników zabawy ewakuowała straż pożarna. 12 rannych trafiło do szpitali. Nie odnieśli poważniejszych obrażeń.
Miejscowy nadzór budowlany już kilka lat temu zakazał organizowania w budynku dyskotek. – Właściciel, wykorzystując przepisy, wniósł o zawieszenie wykonania postanowienia – informuje Małgorzata Boryczko, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. – Trwa postępowanie przed wojewódzkim sądem administracyjnym.
Teraz sprawą zajęły się prokuratura i policja.
– Odpowiedzialni za zły stan kamienicy mogą usłyszeć zarzuty spowodowania katastrofy budowlanej – twierdzą policjanci.
Sąsiedzi budynku od dawna skarżyli się na hałas i ekscesy bywalców dyskotek. – Dochodziło tu wręcz do orgii – opowiada jeden z okolicznych mieszkańców.
Od 12 września do 15 października strażnicy miejscy odnotowali tam aż 357 wykroczeń.