Musimy sprawdzić wiarygodność Marcinkiewicza

Emocje polityczne nie będą miały wpływu na śledztwo – zapewnia Marek Staszak, prokurator krajowy

Publikacja: 27.05.2008 04:15

Rz: Kogo prokuratura chce przesłuchać w pierwszej kolejności?

Marek Staszak, prokurator krajowy: W postępowaniu sprawdzającym przesłuchuje się osobę składającą doniesienie. W tym przypadku pan Kazimierz Marcinkiewicz formalnie go nie złożył, ale to on ujawnił pewne fakty. Całe postępowanie polega przede wszystkim na przeanalizowaniu dokumentów i zdecydowaniu, czy są przesłanki do wszczęcia postępowania prokuratorskiego. Czasem przy takim postępowaniu pomocniczo przesłuchuje się jakieś inne osoby. Jeśli jednak sprawa będzie wymagała procesowych przesłuchań, to prawdopodobnie trzeba będzie podjąć decyzję o wszczęciu śledztwa.

Sprawa budzi ogromne emocje. Były premier, nieukrywający sympatii do Platformy Obywatelskiej, oskarża swój dawny obóz polityczny. Nie boi się pan zbyt dużego upolitycznienia sprawy?

Obawiam się, że każda nasza decyzja będzie komentowana w zależności od sympatii politycznych. Jestem już jednak do tego przyzwyczajony, ponieważ z takimi zarzutami mamy, niestety, do czynienia bardzo często. Cóż mamy jednak zrobić, skoro takie informacje się pojawiają? Kodeks postępowania karnego obliguje nas, aby tam, gdzie w grę wchodzi przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego, a mamy w miarę wiarygodne informacje, które je uprawdopodobniają, wszcząć przynajmniej czynności sprawdzające. Zapewniam jednak, że emocje polityczne nie będą miały żadnego wpływu na śledztwo.

A jak ocenia pan wiarygodność Kazimierza Marcinkiewicza?

W końcu to były premier, którego wiarygodności nie można jednoznacznie podważyć. Zajęlibyśmy się jednak sprawą także wówczas, gdyby mówił o niej zwykły obywatel. Warunkiem jest jednak przedstawienie przez taką osobę informacji wskazujących, że do opisywanego zdarzenia mogło dojść.

Jednak wszystkie osoby, które wskazuje były premier, zaprzeczają, jakoby Lech Kaczyński chciał założyć mu podsłuch. Można więc podejrzewać, że to samo powiedzą podczas przesłuchania. I co wówczas?

Fakt wszczęcia czynności sprawdzających nie powoduje, że prokurator stoi po stronie osoby składającej doniesienie o przestępstwie. Nie możemy jednak przechodzić do porządku dziennego nad ujawnieniem takich informacji.

Rz: Kogo prokuratura chce przesłuchać w pierwszej kolejności?

Marek Staszak, prokurator krajowy: W postępowaniu sprawdzającym przesłuchuje się osobę składającą doniesienie. W tym przypadku pan Kazimierz Marcinkiewicz formalnie go nie złożył, ale to on ujawnił pewne fakty. Całe postępowanie polega przede wszystkim na przeanalizowaniu dokumentów i zdecydowaniu, czy są przesłanki do wszczęcia postępowania prokuratorskiego. Czasem przy takim postępowaniu pomocniczo przesłuchuje się jakieś inne osoby. Jeśli jednak sprawa będzie wymagała procesowych przesłuchań, to prawdopodobnie trzeba będzie podjąć decyzję o wszczęciu śledztwa.

Służby
Tusk zapowiada 13 miliardów złotych na program modernizacji służb
Służby
Służby i bez Pegasusa chętnie podsłuchują
Służby
Agenci CBA weszli do siedzib PKOl i PZKosz. Chodzi o faktury
Służby
Starlinki nie tylko dla Ukrainy. Obsługiwały także wybory w Polsce
Służby
600 tys. zł w rok. Kosmiczna pensja szefowej CBA