Reklama

Wojtunik donosi na Kamińskiego

Do prokuratury trafiły dwa zawiadomienia w sprawie działania CBA za czasów Mariusza Kamińskiego

Publikacja: 03.02.2010 02:09

Jak poinformował wczoraj w RMF FM Jacek Cichocki, sekretarz Kolegium ds. Służb Specjalnych, zawiadomienia złożono po poznaniu wyników wewnętrznego audytu w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym.

– Jedno dotyczy odtajnienia materiałów CBA, co mogło narazić operacje biura na dekonspirację (chodzi o sprawę hazardową). Drugie – spraw logistyczno-organizacyjnych w CBA i podejrzenia o pewnej nieprawidłowości – powiedział Cichocki.

O co dokładnie chodzi? Najprawdopodobniej o kontrowersje wokół wykasowania bazy danych na temat wykorzystania samochodów CBA.

Rzecznik biura Jacek Dobrzyński nie wyklucza jednak, że szef CBA Paweł Wojtunik prześle do prokuratury kolejne zawiadomienia. – Cały czas są prowadzone analizy pracy operacyjnej – mówi „Rz”.

Kolejne zawiadomienie może dotyczyć np. nieprawidłowości przy akcji CBA wobec Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich. Jak podało wczoraj Radio RMF FM, funkcjonariusze biura za wszelką cenę szukali haków na byłą parę prezydencką.

Reklama
Reklama

Cichocki ujawnił też, że w wyniku audytu podjęto decyzję o reorganizacji CBA. Pomysł zaakceptował już premier Donald Tusk.

– Takie działania mają osłabić wiarygodność Mariusza Kamińskiego i podważyć wersję, że przeciek o operacji CBA w sprawie ustawy hazardowej miał miejsce w Kancelarii Premiera – uważa Zbigniew Wassermann (PiS), członek sejmowej komisji śledczej ds. hazardu. – Złożę do prezydium komisji wniosek o przeprowadzanie w Kancelarii Premiera audytu pod kątem zachowania procedur posługiwania się informacją niejawną – zapowiada. Dlaczego?

– Trzeba tak samo zbadać wersję o przecieku z CBA jak i z Kancelarii Premiera – mówi Wassermann.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Służby
Wojsko i policja zakazują wjazdu na swoje parkingi chińskimi autami – ustaliła „Rzeczpospolita”
Służby
„Tykające bomby” pod mundurem. Choroby psychiczne poza kontrolą służb
Służby
„Rzeczpospolita” ustaliła: Oficer SOP, który groził dziennikarzowi, był zweryfikowany przez ABW
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama