Reklama

Obrona Terytorialna: Specnaz nie będzie im straszny

Na początku roku ruszy kampania medialna zachęcająca do wstąpienia w szeregi obrony terytorialnej.

Aktualizacja: 22.11.2016 10:43 Publikacja: 21.11.2016 18:26

Na zdjęciu członkowie stowarzyszenia Obrona Narodowa

Na zdjęciu członkowie stowarzyszenia Obrona Narodowa

Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik

Będą to m.in. spoty telewizyjne, plakaty, akcje billboardowe. Szczegóły kampanii są właśnie dopinane. Wiadomo, że prowadzona będzie zarówno w mediach lokalnych, jak i ogólnopolskich. Zwłaszcza w miastach, w których powstaną brygady i bataliony Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT).

– Podane będą informacje, gdzie, kiedy i do kogo mogą się zgłaszać chętni do służby – opisuje płk Ryszard Jankowski, zaangażowany w tworzenie WOT.

Jak nas zapewniają oficerowie budujący dowództwa trzech pierwszych brygad OT (Rzeszów, Białystok, Lublin), zainteresowanie służbą jest znaczne. – We wschodnich województwach chęć wstąpienia zadeklarowało ok. 10 tys. osób. Obserwuję bardzo duże zainteresowanie wśród studentów – mówi płk. Wiesław Kukuła, dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej.

Wojskowa Komenda Uzupełnień w Rzeszowie, gdzie powstaje jeden z pierwszych batalionów WOT (obejmie powiaty rzeszowski i łańcucki), od września zbiera informacje od chętnych. Dotychczas zgłosiło się około 2 tys. osób.

– W przyszłym roku przeprowadzimy kampanię informacyjno-rekrutacyjną w Nisku, Jarosławiu, Dębicy, Sanoku – mówi nam płk Arkadiusz Mikołajczyk, dowódca podkarpackiej brygady WOT. Liczy na to, że do osiągnięcia pełnego stanu osobowego tworzonych jednostek wystarczą mu trzy miesiące.

Reklama
Reklama

Jak powinien wyglądać profil kandydata do OT? – Człowiek młody, ambitny, interesujący się wojskiem, historią kraju i swojego regionu, dobrze też, gdyby znał języki obce. My nauczymy go umiejętności wojskowych – dodaje dr Grzegorz Kwaśniak, pełnomocnik ministra obrony do tworzenia WOT.

Płk Kukuła przypomina, że to WKU są odpowiedzialne za typowanie kandydatów do sił zbrojnych. Chętni do WOT będą musieli zaliczyć 16-dniowe szkolenie podstawowe, następnie stawić się na ćwiczenia raz w miesiącu w weekend oraz wziąć udział w 14-dniowym szkoleniu poligonowym. Przewiduje on, że pierwsze powołania do WOT nowych żołnierzy będą miały miejsce pod koniec I kwartału 2017 r. Wcześniej do służby zostaną przyjęci żołnierze zawodowi (mają stanowić 5–10 proc. stanu jednostek) oraz rezerwiści.

– Nasza kadra nie będzie się różniła niczym od amerykańskiej Gwardii Narodowej – zapewnia płk Kukuła.

Jest to o tyle ważne, że szef MON Antoni Macierewicz stawia wyśrubowane wymagania żołnierzom tej formacji. – Przeszkolenie żołnierzy obrony terytorialnej tak, by byli w stanie stawić czoła specnazowi, to zadanie niesłychanie trudne, ale właśnie dlatego na czele nowej formacji stoją oficerowie Wojsk Specjalnych – mówił Antoni Macierewicz na konferencji eksperckiej poświęconej Wojskom Obrony Terytorialnej.

– W polskiej wyobraźni jednostki specnazu są traktowane jak formacje zawodowych morderców, ale trzeba zdawać sobie sprawę, że obecnie są to oddziały o charakterze masowym i nie można ich traktować jak siły, której nie da się przeciwstawić – uważa Macierewicz.

Minister zapewnia, że WOT będą wyposażane w najnowszy sprzęt produkcji krajowej, a deklarację w tej sprawie uzyskał od Polskiej Grupy Zbrojeniowej. – Wraz z powstaniem pierwszych brygad najnowocześniejsze uzbrojenie będzie dostępne dla tych żołnierzy – deklaruje.

Reklama
Reklama

Jednak jak zapewnił nas dr Grzegorz Kwaśniak, powstające na wschodzie kraju brygady już mają część wyposażenia, m.in. mundury dla żołnierzy i lekką broń. Cięższy sprzęt będzie kupowany w przyszłym roku.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Służby
Szok w SOP. Funkcjonariusz śmiertelnie dźgnął swoją czteroletnią córkę. Sprawdziliśmy, kim jest
Służby
Szef SOP Radosław Jaworski zawieszony. MSWiA: wszczęto postępowanie dyscyplinarne
Służby
W 2026 roku powstanie nowa jednostka policji? Ekspert krytykuje decyzję
Służby
Młody Ukrainiec z zagłuszarką fal radiowych zatrzymany na lotnisku Okęcie. Sprawę badają służby - ustaliła „Rz"
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama