16 marca br. posłowie po raz pierwszy przeczytali projekt ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych. Zbiorowym autorem projektu jest klub Prawa i Sprawiedliwości.

– Chociaż istnieją pozytywne opinie na temat produkcji energii odnawialnej – To czysta energia jest również źródłem konfliktów – uzasadniał poseł Bogdan Rzońca.

A wszystko dlatego, że sposób lokalizowania farm wiatrowych nadal budzi wątpliwości.

Z jednej strony takie elektrownie produkują czystą energię. Ale z drugiej coraz częściej pojawiają się opinie o szkodliwym oddziaływaniu farm na środowisko i mieszkańców.

– Budowa farm wiatrowych wiąże się z utratą zdrowia, z uwagi na hałas, czy infradźwięki – uzasadniał poseł.

Oczywiście każda farma wiatrową jest źródłem dochodu. To są miejsca pracy, to są podatki płacone lokalnie czy do budżetu państwa.

– Z drugiej strony wiemy o nieuczciwych negocjacjach z właścicielami działek, na których wiatraki mają być postawione, czy wręcz o wykluczaniu mieszkańców z profitów, jakie niesie z sobą inwestycja – wskazywał poseł.

Przedstawiony przez PiS projekt ma te wszystkie problemy rozwiązać.

Również dlatego, że blokuje sprowadzanie do Polski urządzeń starych, wycofanych z UE, a z powodu braku norm dopuszczalnych do stosowania na terenie naszego kraju.