Reklama

Ubogi bezrobotny na diecie sam przygotuje posiłek

Bezrobotna rodzina otrzymująca produkty żywnościowe z banku żywności powinna samodzielnie przygotowywać dietetyczny posiłek – stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie.

Publikacja: 10.12.2014 11:48

Ubogi bezrobotny na diecie sam przygotuje posiłek

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Musi być dietetycznie

Kobieta zwróciła się do miejskiego ośrodka pomocy społecznej o przyznanie obiadów dla niej oraz jej męża i syna. Podała, że posiada orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności i pozostaje pod stałą kontrolą lekarską. Na co dzień prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z mężem oraz pełnoletnim synem. Wnioskodawczyni dodała, że cała rodzina jest bezrobotna.

Burmistrza odmówił przyznania obiadów. Stwierdził, iż mimo spełnienia kryterium dochodowego, nie ma możliwości zakupu gorących posiłków w miejscu zamieszkania, a zapewnienie ich w innej miejscowości wiązałoby się z kosztami dojazdu.

Urzędnik zauważył, że kobieta już wcześniej zrezygnowała z przysługujących jej gorących posiłków, z uwagi na stan zdrowia i swoją dietę. Natomiast żadna stołówka szkolna nie przygotuje posiłków dostosowanych wyłącznie do jej potrzeb zdrowotnych. Zdaniem burmistrza rodzina jest w stanie przygotować gorący posiłek we własnym zakresie, tym bardziej, że mąż wnioskodawczyni już od dłuższego czasu pozostaje bez pracy i przebywa w domu. Wszyscy pobierają świadczenia pieniężne z pomocy społecznej za które mogą dokupić niezbędne produkty spożywcze. Inne natomiast, w ramach pomocy żywnościowej, dostarcza kuchnia dla ubogich oraz bank żywności w ramach programu "PEAD".

Jedzą tylko chleb

W odwołaniu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, kobieta przedstawiła szczegółowe zestawienie produktów żywnościowych wydanych przez kuchnię, podkreślając, że rodzina w miarę regularnie może spożywać jedynie chleb. Wskazała również, że z otrzymywanych z MOPS środków opłacają ogrzewanie, zatem ani otrzymana żywność, ani świadczenia pieniężne nie wystarczają na zaspokojenie ich podstawowych potrzeb.

SKO utrzymało w mocy rozstrzygnięcie burmistrza. Przyznało, że rodzina wnioskodawczyni może przygotowywać posiłki samodzielnie zwłaszcza, że jej członkowie nie pracują. Ponadto, mąż ma zagwarantowaną zupę, z której już wcześniej reszta dobrowolnie zrezygnowała. Kolegium zwróciło uwagę także na fakt, iż w miejscu zamieszkania, nie istnieje możliwość zapewnienia osobom dorosłym posiłków w stołówce szkolnej.

Reklama
Reklama

Zdaniem kolegium należało pamiętać, iż instytucja pomocy społecznej ma charakter jedynie pomocniczy, bowiem sami zainteresowani powinni wykazać się aktywnością zmierzającą do przezwyciężenia swej trudnej sytuacji życiowej.

Bezrobotny sam zrobi obiad

Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który 21 października 2014 roku oddalił skargę kobiety. Sąd stwierdził, iż żaden z organów nie kwestionował, że wnioskodawczyni znajduje się w trudnej sytuacji materialnej i życiowej, jednakże jednocześnie ma zapewnioną możliwość posiłków i otrzymuje różne produkty żywnościowe oraz zapomogę.

WSA zrozumiał, iż kobieta, z uwagi na swój stan zdrowia powinna odżywiać się dietetycznie, jednak zwrócił uwagę, że posiłki w szkolnej stołówce również nie będą dietetyczne. Sąd tym samym podzielił stanowisko organów zgodnie z którym, skoro rodzina otrzymuje produkty żywnościowe z banku żywności w ramach programu "PAED", oraz z kuchni dla ubogich, a wszyscy są bezrobotni, to są w stanie przygotować sobie samodzielnie dietetyczny posiłek.

WSA podkreślił na koniec, iż rodzina nie jest świadczenia pozbawiona, ale własnym staraniem może posiłek sobie zapewnić z uwzględnieniem aspektów zdrowotnych (III SA/Kr 1150/13).

Wyrok jest nieprawomocny. Przysługuje na niego skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Mała firma w KSeF. Jak wystawić i odebrać fakturę? I za to nie płacić
Praca, Emerytury i renty
Przywilej dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Nie wszyscy o nim wiedzą
Zawody prawnicze
Bezkarni prokuratorzy. Nie mylą się, czy może prawo jest martwe?
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Prawo drogowe
Tak Waldemar Żurek chce walczyć z „tykającymi bombami na drogach”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama