Decyzja została podjęta na podstawie uchwały Rady Miasta Lublina z 23 marca 2006 r. w sprawie regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta. Uchwałę jeszcze kilkakrotnie zmieniano, a 11 grudnia 2012 r. uchwalono nową. W niej bez zmiany pozostały przepisy regulaminu dotyczące hodowli zwierząt gospodarskich, w tym pszczół, m.in. całkowity jej zakaz na obszarze ograniczonym ulicami wymienionymi w uchwale. Zgodnie z klasyfikacją Krajowego Centrum Hodowli Zwierząt i ustawą o ochronie zwierząt, pszczoły zalicza się do zwierząt gospodarskich.
– O uchwaleniu takich przepisów zdecydowały względy bezpieczeństwa i to, że centrum miasta nie jest odpowiednim miejscem dla uli. W uchwale jest także zapis, że nawet na terenach, na których zezwala się na hodowlę pszczół, muszą to być odmiany nieagresywne – mówi Olga Mazurek z biura prasowego Urzędu Miasta w Lublinie.
– Pszczelarstwo nie doczekało się odrębnej ustawy mimo prób jej uchwalenia. Jest tylko prawo zwyczajowe, a los pszczół zależy od samorządów – mówi Stanisław Różyński, prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Lublinie.
Samorządy regulują to rozmaicie. W niektórych miastach (Kraków, Katowice, Gdańsk) nie ma zakazów ani ograniczeń. W innych (Warszawa, Wrocław, Łódź, Lublin) obowiązują.
Nakaz likwidacji pasieki prowadzonej w Lublinie przez Leszka Z. na posesji położonej w obszarze objętym całkowitym zakazem hodowli zwierząt gospodarskich utrzymało Samorządowe Kolegium Odwoławcze. W lubelskich mediach można było w tym czasie przeczytać alarmujące wiadomości o pszczołach, coraz częściej obecnych w centrum miasta.