Reklama

Radny nie straci mandatu za incydentalne wykonanie zlecenia dla gminy

Radny nie straci mandatu za incydentalne wykonanie zlecenia dla gminy – wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Publikacja: 26.02.2015 13:39

Radny nie straci mandatu za incydentalne wykonanie zlecenia dla gminy

Foto: Fotorzepa, Andrzej Wiktor

Wojewoda Kujawsko-Pomorski stwierdził wygaśnięcie mandatu radnego gminy, ponieważ wójt zlecił mu wykonanie remontu drewnianego pomostu stanowiącego własność samorządu. Zlecenie przybrało formę umowę zlecenia. Wojewoda doszedł do wniosku, iż w opisywanym przypadku doszło do naruszenia zakazu określonego w art. 24d ustawy o samorządzie gminnym. Zgodnie z tym przepisem „wójt nie może powierzyć radnemu gminy, w której radny uzyskał mandat, wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej".

Ponadto zdaniem wojewody doszło też do naruszenia zakazu z art. 24f, który zakazuje radnym prowadzenia działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy. Jak podkreślono, radny wbrew zakazu wykorzystał mienie komunalne, ponieważ w trakcie remontu pomst był w posiadaniu radnego.

Rada Gminy odmówiła podjęcia uchwały o wygaśnięciu mandatu, więc wojewoda wydał zarządzenie zastępcze stwierdzające ten fakt.

Bo wójt prosiła

Radny nie zgodził się z taką decyzją, i zaskarżył ją do sądu administracyjnego. W skardze podniósł, że wprawdzie art. 24d formułuje zakaz powierzania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej radnemu gminy, to jednak jednoznaczna i nie budząca wątpliwości redakcja językowa tego przepisu wskazuje, że zakaz ten adresowany jest wyłącznie do wójta gminy, a nie do radnego. Radny podkreślił, iż ze względu na restrykcyjny i ingerujący w swobody jednostki charakter tych przepisów ograniczenia muszą być ściśle określone.

W skardze wskazał także m.in., iż stwierdzenie przez wojewodę, że doszło do naruszenia zakazu określonego w art. 24f wynika z niezrozumienia istoty rzeczy. Radny wyjaśnił, że jest rzemieślnikiem stolarzem, a wójt gminy usilnie prosiła go aby niezwłocznie wykonał roboty, bo obiekt zagrażał bezpieczeństwu mieszkańców. Było to zlecenie doraźne i jednorazowe, podyktowane stanem wyższej konieczności. Radny dodał, że zlecenie wykonał zimą, wykorzystując pokrywę lodową, a dopiero kilka tygodni po wykonaniu zlecenia formalnie umowę i dokonano formalnego odbioru prac.

Reklama
Reklama

Argumenty te nie przekonały, jednak Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, który podtrzymał decyzje wojewody. W uzasadnieniu odwołano się do poglądu WSA we Wrocławiu, że błędne jest wywodzenie z treści art. 24d zakazu „jednostronnego", który miałby rzekomo wiązać jedynie organ wykonawczy gminy (wójta – red.), ale już nie obowiązywał radnego. Takie rozumienie prowadzi bowiem do absurdalnej konsekwencji tej powinności: jedynie wójt (burmistrz, prezydent miasta) zobligowany jest do przeciwdziałania sytuacjom łączenia mandatu radnego ze świadczeniem pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej, z jednoczesnym dopuszczeniem łączenia przez samego radnego mandatu, który uzyskał, z wykonaniem pracy na tej podstawie.

Nie wszystkie stosunki cywilnoprawne

Sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt II OSK 1654/14), który uznał, że WSA w Bydgoszczy wyszedł z błędnego założenia, iż w świetle funkcji antykorupcyjnej, jaką miałaby realizować art. 24 d, podpisanie z wójtem umowy cywilnoprawnej zobowiązującej radnego do wykonania określonej czynności na rzecz gminy, w której mandat sprawuje, samo przez się skutkować powinno wygaśnięciem mandatu radnego.

Jak podkreślono w uzasadnieniu, z brzmienia art. 24d nie sposób skutecznie wywodzić, by regulowanym zakazem objęte były przypadki, w których – jak choćby w tej sprawie – zobowiązanie dotyczyło incydentalnego wykonania przez radnego usługi na rzecz gminy. Zdaniem NSA, rozszerzenie stosowania tego zakazu na wszystkie stosunki cywilnoprawne może również budzić wątpliwość w świetle konstytucyjnej zasady państwa prawa. – Wygaśnięcie mandatu radnego ma charakter sankcji i to sankcji skutkującej poważnymi konsekwencjami ustrojowymi, co podkreślał Trybunał Konstytucyjny w licznych orzeczeniach. Nie można takiej sankcji domniemywać w drodze wykładni celowościowej i systemowej – wskazał sąd.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
KSeF coraz bliżej. Skarbówka przyznaje: będzie problem z fałszywymi fakturami
Praca, Emerytury i renty
Przywilej dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Nie wszyscy o nim wiedzą
Zawody prawnicze
Bezkarni prokuratorzy. Nie mylą się, czy może prawo jest martwe?
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Prawo karne
Drogowe wykroczenie ministra Waldemara Żurka. Policja bada sprawę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama