Reklama

Prawo do startu w wyborach do rady gminy nie zależy od miejsca zameldowania, ale zamieszkania - wyrok NSA

Prawo do startu w wyborach nie zależy od miejsca zameldowania.
Sesja rady gminy

Sesja rady gminy

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Do wojewody dolnośląskiego wpłynęła informacja, że radny Andrzej G., wybrany do Rady Miejskiej w Strzelinie z terenu gminy Strzelin, w rzeczywistości mieszkał w dniu wyborów i mieszka nadal z żoną i synem we wsi Stachów w gminie Kondratowice, gdzie w 2008 r. kupił dom. Nie mógł więc być wybrany na radnego z terenu gminy Strzelin.

Gdzie mieszkał radny

Kodeks wyborczy przewiduje, że do rady gminy może być wybrany tylko ten obywatel, który stale mieszka na terenie danej gminy. W razie utraty prawa wybieralności lub nieposiadania go w dniu wyborów mandat wygasa.

Mimo wezwania Rada Miejska nie stwierdziła wygaśnięcia mandatu radnego, wojewoda wydał więc zarządzenie zastępcze, stwierdzające brak prawa wybieralności Andrzeja G. na radnego z powodu stałego mieszkania na terenie innej gminy. W wyniku postępowania wyjaśniającego ustalono, że radny jest zameldowany na stałe w gminie Strzelin, i tam też figuruje na liście wyborców. Faktycznie jednak mieszka w gminie Kondratowice, w której od 2008 r. melduje się na kolejne pobyty czasowe.

Przepisy kodeksu wyborczego nie uzależniają biernego prawa wyborczego od miejsca stałego zameldowania, lecz od miejsca zamieszkania. Z orzecznictwa sądów wynika, że o miejscu stałego zamieszkania nie decyduje zameldowanie, lecz to, gdzie dana osoba koncentruje swoje codzienne sprawy – stwierdził wojewoda w zarządzeniu zastępczym.

W ocenie wojewody mimo iż Andrzej G. chce udowodnić ciągłość mieszkania w gminie Strzelin, jego centrum życiowe koncentruje się w gminie Kondratowice. Nie ma też znaczenia, że Andrzej G. figuruje w spisie wyborców gminy Strzelin.

Reklama
Reklama

Charakter pobytu

Radny wyjaśnił, że będąc zameldowany na stałe w gminie Strzelin, złożył wniosek o czasowe zameldowanie w gminie Kondratowice na okres powyżej trzech miesięcy ze względów rodzinnych oraz z uwagi na obowiązek meldunkowy. Czasowy pobyt w tej gminie ma charakter przejściowy, związany z pomocą synowi w działalności gospodarczej oraz w pracach remontowo-budowlanych przy remoncie domu i zagospodarowaniu działki. Po 30 czerwca 2018 r. radny zamierza powrócić do miejsca stałego zameldowania w gminie Strzelin, z której został wybrany do Rady Miejskiej w Strzelinie. Obecna kadencja samorządów upływa w listopadzie 2018 r.

W skargach do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, a następnie w skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego Andrzej G. zarzucił nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego. Błędnie przyjęto, że miejscem stałego zamieszkania w rozumieniu kodeksu wyborczego jest gmina Kondratowice, podczas gdy zmiana miejsca pobytu ma charakter przejściowy, a centrum życiowe znajduje się w gminie Strzelin, dokąd Andrzej G. zamierza powrócić po 30 czerwca 2018 r.

Oba sądy oddaliły skargi. Oceniły, że były podstawy do stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego z powodu mieszkania na terenie innej gminy. Skarżący bezsprzecznie w dniu wyborów samorządowych mieszkał nie tam, gdzie był zameldowany na stałe, czyli w gminie Strzelin, lecz w gminie Kondratowice – stwierdził NSA. Tam mieszkał wraz z żoną i synem, prowadząc wspólne gospodarstwo domowe i wykonując wszystkie czynności dnia codziennego. Zameldowanie i mieszkanie mają odrębne znaczenia. Nie można utożsamiać miejsca zamieszkania z miejscem zameldowania na stały pobyt – orzekł NSA.

Wybory uzupełniające do Rady Miejskiej w Strzelinie odbyły się 1 października 2017 r. 10 listopada Klub PiS złożył w Sejmie projekt ustawy zmieniającej kodeks wyborczy. W czwartek 23 listopada odbędzie się pierwsze czytanie tego projektu. Przepisy dotyczące biernego prawa wyborczego oraz wygaszania mandatu radnego mają pozostać niezmienione.

sygnatura akt: II OSK 862/17

Opinia

prof. Andrzej Piasecki, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie

Reklama
Reklama

Sprawy tego rodzaju są skomplikowane i – chociaż się zdarzają – niezbyt dobrze znane. Często miejsce zamieszkania utożsamia się z miejscem zameldowania, a nie jest to jednoznaczne. Umieszczenie w spisie wyborców danej gminy oznacza czynne prawo wyborcze, bez którego nie można realizować biernego prawa wyborczego, czyli ubiegać się o mandat. Miejsce zamieszkania można mieć tylko jedno i nie musi ono być związane z zameldowaniem. Jeśli więc ktoś mieszka w innej gminie niż ta, w której jest zameldowany, powinien wpisać się na listę wyborców w gminie, w której faktycznie mieszka. Radny, o którym jest mowa, tego nie zrobił. Ponieważ mieszkał (co sam potwierdził) w innej gminie niż ta, z której został wybrany, wojewoda miał uzasadnione podstawy do stwierdzenia wygaśnięcia jego mandatu.

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama