Rz: Projekt ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej jest już gotowy. Nowe przepisy wzmocnią fiskusa?
Michał Roszkowski: Z projektu ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej wynika, że nastąpi konsolidacja urzędów, a fiskusowi przybędzie uprawnień. Kontrola ma być szybsza, sprawniejsza i przede wszystkim efektywniejsza. To zrozumiałe, ciągle bowiem kwitnie przestępczy proceder – wyłudzenia, VAT-owskie karuzele, firmy krzaki, fikcyjne faktury. Fiskus musi więc mieć narzędzia do ścigania nieuczciwych. Wiele nowych pomysłów budzi jednak obawy.
Proszę o przykłady takich pomysłów.
Fiskus będzie mógł żądać ksiąg i dokumentów także za inny okres niż objęty kontrolą. Teraz jest tak, że jeśli skarbówka sprawdza np. CIT za 2013 r., to nie może wymagać, aby spółka przedłożyła jej dokumenty za rok poprzedni. Z projektu wynika, że taka możliwość będzie.
Inny przykład – podatnik będzie musiał udostępniać skarbówce urządzenia techniczne niezbędne do wykonania kontroli. To przepis wytrych, obawiam się, że fiskus na jego podstawie może żądać np. wglądu do skrzynki e-mailowej.
Nowością jest także tzw. urzędowe sprawdzenie, czyli możliwość zweryfikowania podatnika jeszcze przed rozpoczęciem przez niego działalności gospodarczej. Chociaż to bardziej próba usankcjonowania działań fiskusa, który już teraz podejmuje takie czynności.
Warto też wspomnieć, że znika możliwość złożenia zastrzeżeń do protokołu kontroli ksiąg.
Ale podatnicy będą się mogli odwoływać od decyzji urzędu celno-skarbowego?
Tak. Z nowych przepisów wynika, że będzie taka możliwość. Aczkolwiek przepis, który o tym mówi, budzi moje zdziwienie. Stanowi on, że od decyzji naczelnika urzędu celno-skarbowego przysługuje odwołanie do... naczelnika urzędu celno-skarbowego. Wygląda to na legislacyjną niedoróbkę. Jeżeli przepisy wejdą w tym kształcie, zasada dwuinstancyjności będzie iluzoryczna. Moim zdaniem powinno być tak, jak jest teraz w ordynacji podatkowej – odwołanie składamy do izby skarbowej, za pośrednictwem urzędu skarbowego.
A jakieś ułatwienia dla podatników?
Też są, przykładowo możliwość przesłuchania podatnika na odległość (telefonicznie). Dzięki temu nie będzie musiał jeździć do urzędu skarbowego często na drugi koniec Polski.
Generalnie jednak nowe przepisy dają więcej fiskusowi niż podatnikom.