- Musimy podnieść standardy zawodowe sędziów w Polsce, musimy skończyć z myśleniem ludzi, którzy traktują się jak nadzwyczajną kastę, którzy stawiają się ponad prawem i dlatego też chciałbym zapowiedzieć po wczorajszym bulwersującym rozstrzygnięciu Sądu Najwyższego, że w najbliższym czasie przedstawię projekt zmian w ustawie o sądach powszechnych, który spowoduje, że niejako automatycznie z mocy ustawy tego rodzaju sędzia będzie eliminowany z zawodu - mówił.

Ziobro oświadczył, że nie toleruje decyzji Sądu Najwyższego, który w piątek zmienił wyrok sądu I instancji i złagodził karę wobec sędziego w sprawie kradzieży.

Na skutek zmiany wyroku, sędzia nie zostanie wydalony z zawodu. Zamiast tego otrzymał karę obniżenia wynagrodzenia na okres dwóch lat.

Jak mówił Ziobro, niedopuszczalna jest sytuacja, w której przestępca sądzony przez tego sędziego mógłby wypomnieć mu kradzież. - Nie wiem, czy śmiać się, czy płakać. My nie chcemy takich sądów - mówił minister sprawiedliwości.

Z naciskiem podkreślił, że wspomniany wyrok jest nie tylko kolejnym dowodem na to, że w Polsce niezbędna jest reforma wymiaru sprawiedliwości i nie ma mowy o tym, by zmiany wprowadzane przez partię rządzącą mogły być wstrzymane.

Zdaniem Ziobry werdykt sędzi Tyczki-Rote, łagodzący wyrok sądu I instancji, jest bulwersujący i jaskrawo pokazuje również potrzebę powołania izby dyscyplinarnej do skandalicznych zachowań sędziów.