Reklama

Nowa dekada w wymiarze sprawiedliwości - relacja z konferencji w Instytucie Jana Olszewskiego

Na autorytet sędziów i sądów pracuje wiele czynników. Procedura, przepisy i sami sędziowie. Każdy z nich czasem zawodzi.
Nowa dekada w wymiarze sprawiedliwości - relacja z konferencji w Instytucie Jana Olszewskiego

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

W Instytucie Jana Olszewskiego na warszawskim Podwalu odbyła się w czwartek konferencja „Nowa dekada w wymiarze sprawiedliwości".

Na początek uczestnicy zmierzyli się z tematem poświęconym autorytetowi sądów i sędziów.

– Sędzia musi być uczciwy, sprawiedliwy i dzielny – rozpoczął swoje wystąpienie prof. Zbigniew Cieślak, sędzia TK w stanie spoczynku. Według niego bez niezawisłego sędziego trudno sobie wyobrazić państwo prawa.

Moderujący spotkanie Janusz Niedziela, były wiceminister sprawiedliwości, przypomniał niechlubne sytuacje, do których doszło z udziałem sędziów. Wyliczał: sędziego na telefon, sędziego na stacji benzynowej, w hipermarkecie czy sędziów hejterów. Jak to możliwe? – zastanawiali się dyskutanci.

– Nie zawsze udaje się dokonać właściwych wyborów – odpowiadał prof. Cieślak i dowodził, że w tej profesji sam test z wiedzy nie wystarczy do weryfikacji.

Reklama
Reklama

O tym, jak dziś przebiega weryfikacja, mówił z kolei Wiesław Johann, wiceprzewodniczący KRS. Przyznał, że w postępowaniu nominacyjnym przed radą brakuje mu bezpośredniego kontaktu z człowiekiem – kandydatem do awansu. Narzekał na jakość opinii przedstawianych przez prezesów i wizytatorów.

– Są powielane – twierdził i przytoczył określenia, jakie pojawiają się niemal w każdej opinii: sumienny, niekonfliktowy, miły.

Przy okazji padły także słowa o listach poparcia kandydatów na sędziów-członków KRS. Sędzia Johann przyznał, że nie rozumiał, dlaczego od razu nie były one jawne. O samej aferze hejterskiej wśród sędziów wyraził się bardzo mocno: dla mnie jest to sytuacja nie do przyjęcia.

Profesor Dariusz Dudek swoje wystąpienie poświęcił aktywności publicznej sędziów.

– Kiedyś sędzia przemawiał do obywatela za pomocą orzeczenia i jego uzasadnienia. Dziś sędziowie są obecni wszędzie. Budzi to pewien mój niesmak – skwitował.

Adwokat Kamil Szmidt szukał kolejnych czynników wpływających na autorytet sądów i sędziów. Mówił o barierze finansowej (wpisy), która może blokować niektórym drogę do sądów. Jako mankament w postępowaniach cywilnych wymienił także ograniczenie uzasadnień w sprawach cywilnych. A to one dają przecież stronie szansę na odwołanie się od niekorzystnego wyroku.

Reklama
Reklama

W panelu „Pozycja obywatela w sądzie" głos zabrała sędzia Barbara Piwnik. Odniosła się ona także do uzasadnień i formularzy do ich sporządzania, które od niedawna obowiązują w sprawach karnych. Krótko mówiąc, nie zostawiła na nich suchej nitki.

Prawo karne
Fotoradary. Właściciel auta nie musi donosić na samego siebie
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Praca, Emerytury i renty
Sądy będą mogły więcej w sprawach ZUS? Rząd szykuje zmiany
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Ubezpieczenia i odszkodowania
Odwołane loty w obliczu wojny z Iranem. Kto ma szansę odzyskać pieniądze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama