Taką informację potwierdził portalowi Onet Jan Kanthak, rzecznik prasowy Ministra Sprawiedliwości.

- Trwają takie prace analityczne w MS. Reforma wymiaru sprawiedliwości to nie tylko ustawy ostatnio przyjęte, to też ostatnia zapowiedziana duża reforma kodeksu postępowania cywilnego i inne reformy, które z czasem będziemy przedstawiać opinii publicznej - powiedział Jan Kanthak.

Portal zapytał konstytucjonalistę prof. Marcina Matczaka, co mogłyby oznaczać takie zmiany.

-  Możemy mieć do czynienia z sytuacją, w której nastąpi pozorna reorganizacja sądów - np. poprzez połączenie sądów rejonowych z okręgowymi - która będzie pretekstem do tego, aby na nowo powołać sędziów. I oczywiście tym ponownym powołaniem sędziów będzie się zajmowała nowa Krajowa Rada Sądownictwa, która już będzie pod pełną kontrolą polityków - powiedział prof. Matczak.

Onet zauważa, że taki sposób działania został już przetestowany przez Ziobrę, gdy zmieniał strukturę prokuratury.

- Zmienia się nazwę prokuratury z Apelacyjnej na Regionalną i pod tym pretekstem dokonuje się weryfikacji prokuratorów - powiedział poseł Borys Budka z PO. - Teraz być może dojdzie do zmiany nazwy Sądów Apelacyjnych na Sądy Regionalne i wyrzucenia z zawodu, wbrew konstytucji, niepokornych sędziów - dodał poseł.

Ale  MS może się powołać przy zmianach właśnie na przepis konstytucji - przewiduje Onet. Umożliwia on bowiem przenoszenie sędziów w stan spoczynku w razie zmiany ustroju sądów.