Pytany o cel wczorajszej wizyty premiera Mateusza Morawieckiego w Sądzie Najwyższym poseł PiS powiedział:
- Być może chodziło o uzmysłowienie prof. Gersdorf, że zgodnie z tym, co już wcześniej zakomunikował jej prezydent RP nie jest pierwszym prezesem.
Czytaj też: Czy premier pójdzie na ustępstwa w sprawie reformy
Piotrowicz dodał, że prof. Gersdorf doskonale zna prawo i wie, na czym polega trójpodział władzy, do którego stale odwołuje się opozycja i środowiska sędziowskie.
- Kto inny stanowi prawa w państwie, a kto inny te prawa wykonuje, wymiar sprawiedliwości powinien orzekać na podstawie prawa i w granicach prawa. I to jest oczywiste. Sędziowie uzurpują sobie nieprzynależne im prawo ingerowania w ustawodawstwo, a to jest pogwałcenie zasady trójpodziału władzy. Sądzę, że jest ważne, aby to uzmysłowić - stwierdził polityk.
Jego zdaniem działania podejmowane przez środowisko sędziowskie są wbrew zdecydowanej większości narodu. - Ponad 80 procent domaga się reformy wymiaru sprawiedliwości - powiedział Piotrowicz.
Spytany, czy badani akceptują reformę przeprowadzaną przez PiS, odpowiedział, że jego partia deklarowała głęboką zmianę wymiaru sprawiedliwości.
- Dziś, kiedy PiS przeprowadza reformę w takim kształcie, notowania ugrupowania rządzącego nie są mniejsze niż w chwili wyborów. To o czymś świadczy - stwierdził polityk.