Islandzki pawilon to po prostu meczet, który od początku budził olbrzymie kontrowersje.

Rząd Islandii wynajął na swój pawilon od prywatnego właściciela budynek dawnego kościoła katolickiego w centrum miasta. Szwajcarski artysta islandzkiego pochodzenia Christoph Buechel udekorował po prostu wnętrze budynku jak meczet, a całą instalację nazwał "La Moschea".

Officials threaten to close artist's mosque installation at Venice Biennale http://t.co/vWnUzxRBiu pic.twitter.com/ls3nsan9qd

W budynku od początku zaczęli pojawiać się na modlitwy muzułmanie. Buechel tłumaczy, że instalacja jest przesłaniem na rzecz pojednania religii.

Władze Wenecji od początku obawiały się, że budynek może przyciągnąć zarówno radykalnych działaczy antyislamskich, jaki i islamistów. Ostatecznie w weekend miasto kazało zamknąć islandzki pawilon, choć Biennale trwa do listopada.

Przedstawiciel władz miejskich powiedział dziennikarzom, że "La Moschea" to "prowokacja, która nie jest żadnym dziełem sztuki".