Reklama

Martyna Popiołek-Dębska: Dziecko nie jest contentem

Sharenting to zjawisko, które wymaga zdecydowanej reakcji – nie poprzez zakazy, ale wyznaczanie granic.
Sharenting to zjawisko, które wymaga zdecydowanej reakcji – nie poprzez zakazy, ale wyznaczanie gran

Sharenting to zjawisko, które wymaga zdecydowanej reakcji – nie poprzez zakazy, ale wyznaczanie granic.

Foto: Adobe Stock

Sharenting jako zjawisko polegające na publikowaniu przez rodziców zdjęć, filmów i informacji o swoich dzieciach w mediach społecznościowych stało się jedną z najbardziej kontrowersyjnych praktyk rodzicielskich w dobie mediów społecznościowych. Sharenting niejedno ma imię.

Z jednej strony portale społecznościowe zalewają publikowane przez rodziców zdjęcia z wakacji, ze świadectwami w ręku, z występów scenicznych, ale też z różnych mniej lub bardziej kompromitujących dla dzieci sytuacji. Pozornie niewinne pobudki, jakimi są najczęściej chęć dzielenia się szczęściem, coraz częściej rodzą pytania natury prawnej i etycznej.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama