Właśnie ruszyła kampania wizerunkowa McDonald’sa pokazująca firmę jako atrakcyjnego pracodawcę. Kampania odbywa się pod hasłem „Pracuję w maku”.

Bohaterami jest pięć młodych osób pracujących w McDonald’s. Każda pokazuje swoje największe hobby, a na koniec deklaruje, że lubi swoją pracę. W ramach akcji uruchomiono serwis pracujewmaku.pl, gdzie można poznać szczegółowo jej bohaterów.

Ja? Pracuję w Maku. Poznajcie Anię.

Mc Donald's poszedł tym samym drogą Lidla i innych wielkich firm, m.in. EY czy Amazona, które nie mogą znaleźć odpowiedniej liczby i jakości ludzi w Polsce.

Także w Lidlu kampanią employer brandingowa opiera się na zaangażowaniu pracowników – kilkudziesięciu ambasadorów, którzy sami zgłosili taką chęć. Kampania „Lidl zaczyna się od ludzi” wystartowała we wrześniu.

Inne przykłady? Nie dalej jak na przełomie października i listopada BMW Group Polska rozpoczęła proces rekrutacji do działu technicznego, produktowego i sprzedażowego. A zaczęła od tego, że wraz z agencją MAB stworzyła spersonalizowaną kampanię HR-marketingową. Firma EY postawiła zaś na promocję rekrutacji zrealizowaną w technologii 360°. Dzięki takiemu rozwiązaniu kandydaci mają szansę przed podjęciem decyzji o wysłaniu aplikacji zwiedzić warszawskie biuro firmy. Mogą obracać kamerę w dowolną stronę i spojrzeć na biuro z różnych perspektyw. „Wjazd na chatę” do EY zrobił popularny youtuber, Jack Gadovski.

EY POLSKA - WJAZD NA CHATE

Dlaczego nawet tak uznane marki muszą wydawać pieniądze na promocję wśród potencjalnych kandydatów do pracy? Jak wynika z badania Millward Brown dla Grant Thornton International, obecnie 40 proc. polskich przedsiębiorców deklaruje, że ma problem z zatrudnieniem wykwalifikowanych pracowników i ocenia ten problem, jako dużą bądź bardzo dużą barierę w rozwoju swojej firmy.

- Koncepcja employer brandingu wyrosła z potrzeb rynkowych. Coraz więcej pracodawców uświadamia sobie, że o powodzeniu biznesu nie decyduje już tylko umiejętność zdobycia nowych klientów, ale także - a może nawet przede wszystkim - przyciągnięcie utalentowanych pracowników – komentuje, cytowana przez PulsHR.pl Anna Kościelna, specjalistka ds. marketingu w firmie Quercus.