Reklama

Cztery ministerialne projekty zmienią rynek pracy?

Ministerstwo pracy chce położyć nacisk na najbardziej efektywne urzędy pracy. Rozwiązaniem może być współpraca z prywatnymi agencjami zatrudnienia

Publikacja: 22.10.2012 12:37

Jacek Męcina, wiceminister pracy i polityki społecznej

Jacek Męcina, wiceminister pracy i polityki społecznej

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Szykują się kolejne zmiany dotyczące urzędów pracy. – Chcemy, aby możliwe było alokowanie środków Funduszu Pracy do tych urzędów, które wykazują największą efektywność – mówi Jacek Męcina, wiceminister pracy i polityki społecznej. Jak zapowiada, lista możliwych zmian jest długa. Obejmuje m.in. nowe projekty aktywizacji osób bezrobotnych, w co mają być zaangażowane również prywatne agencje. Większość zmian miałaby wejść w życie już w 2014 r.

Pod koniec zeszłego roku w urzędach pracy zarejestrowanych było blisko 2 miliony bezrobotnych, przy czym połowa z nich szuka pracy ponad rok. Jednym z pomysłów resortu na poprawę tych statystyk jest większe zaangażowanie w aktywizację bezrobotnych prywatnych firm, zamiast zatrudniania kolejnych urzędników do ich obsługi.

– Chcemy wprowadzić zasadę, że publiczne służby zatrudnienia będą współpracować z prywatnymi agencjami i organizacjami pozarządowymi – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Jacek Męcina, wiceminister pracy i polityki społecznej.

Prywatne urzędy pracy pojawiły się w 2010 r. w Gdańsku. Był to pilotażowy projekt, który potrwał rok. Randstad po wygranym konkursie miał znaleźć stałą pracę 300 bezrobotnym. Skuteczność firmy – zdaniem resortu pracy – okazała się niska. Randstad tłumaczył z kolei, że niski jest poziom motywacji dużej grupy bezrobotnych. W tym roku na ich aktywizację z Funduszu Pracy ma pójść 3,4 mld zł.

Resort bierze pod uwagę także wariant, w którym urzędy pośrednictwa pracy będą musiały wykazać się zatrudnieniem określonej liczby bezrobotnych, po tym jak skierują ich na staże czy np. szkolenia. W praktyce oznaczać miałoby to, że wszystkie powiatowe urzędy pracy obowiązywać będą takie same standardy efektywności.

Reklama
Reklama

W resorcie trwają prace nad szczegółami zmian. – Dziś pracujemy nad założeniami, ponieważ zmiany dotyczą nie tylko administracji rządowej, ale także samorządów, gdzie ulokowane są urzędy pracy. Przyszły rok to zmiany legislacyjne i konsultacje. Myślę, że pierwsze zmiany wchodziłyby w życie w 2014 i 2015 roku – prognozuje Jacek Męcina.

Równolegle rozważane jest także wdrożenie nowych programów rynku pracy skierowanych m.in. do rodziców, powracających na rynek pracy po urodzeniu i wychowaniu dziecka czy np. osób po 50. roku życia.

– Oprócz tego mamy szereg programów w dzisiejszej ustawie o promocji zatrudnienia, które mają wspierać także na przykład start zawodowy młodzieży – dodaje wiceminister.

Ministerstwo pracy rozważa również wprowadzenie zmian w Kodeksie Pracy. Pracuje nad rozwiązaniami dotyczącymi rozliczeń czasu pracy, m.in. wprowadzeniem 12-miesięcznych okresów rozliczeniowych i ruchomego czasu pracy. Jak podkreślają pracodawcy, pomoże to obniżyć koszty pracy i ocali część miejsc pracy. Chodzi o szczególne rozwiązania związane z pracą dorywczą. Ministerstwo chciałoby wprowadzić zryczałtowane formy kosztów ubezpieczenia i opodatkowania.

Najwcześniej, bo jeszcze na przełomie października i listopada ma być gotowy projekt nowelizacji wydłużającej urlop macierzyński do 12 miesięcy. Nowe przepisy miałyby wejść w życie najszybciej w drugiej połowie przyszłego roku. Zakładają, że rodzic, który zdecyduje się na dwa razy dłuższy niż obecny urlop macierzyński, otrzyma zasiłek w wysokości 80 proc. dotychczasowych dochodów. Z kolei ten, który wybierze półroczny wariant urlopu, może liczyć na zasiłek w wysokości 100 proc. swojego wynagrodzenia.

Rynek pracy
Programy dobrowolnych odejść w nowej odsłonie. Częściej kameralne niż masowe
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama